Lakiery Hybrydowe Pure Color Victoria Vynn cz.2

środa, 4 stycznia 2017
Witajcie!
W poprzednim wpisie opowiedziałam Wam o moich ulubionych lakierach hybrydowych. Napisałam dlaczego je lubię i co sprawia, że są wyjątkowe. Nie pokazałam Wam jednak kolorów, na to czas przyszedł dopiero teraz. Muszę przyznać, że strasznie długo się zbierałam żeby porobić zdjęcia to tego wpisu. Chociaż lakiery dostałam już jakiś czas temu to sporo czasu przeleżały w pudełku, gdyż dostałam paskudnego uczulenia na dłoniach. Na szczęście po wielu próbach, testach i szczegółowym dochodzeniu okazało się na szczęście (dla lakierów) i nieszczęście (dla mnie), że uczuleniu nie są winne hybrydy, a glina, z którą mam styczność na uczelni. Odkrywszy przyczynę, noszę lakiery Victoria Vynn teraz z dużą przyjemnością i bardzo często. Zwykłe lakiery są super, ale gdy trzeba zmierzyć się z gliną, klejami, rozpuszczalnikami i całym mnóstwem temu podobnych rzeczy, nic nie sprawdzi się tak dobrze jak lakier hybrydowy!


No ale może przejdę wreszcie do kolorów!

Pierwszy kolor jaki wypróbowałam to odcień jasnego różu, który przepięknie odświeża dłonie. Wygląda cudownie zarówno solo jak i jako baza pod zdobienia. Idealny na co dzień, nienachalny i pasuje do wszystkiego. Jest to odcień 006 Graceful Pink


Kolejny kolor to już mocniejszy odcień, bardziej odważny i zwracający uwagę. Na zdjęciu nie udało mi się idealnie oddać jego koloru, w rzeczywistości ma w sobie nieco koralowych, cukierkowych nut. Jest też trochę mniej neonowy niż pokazuje to zdjęcie. Mimo, że jest tak wyrazisty to moim zdaniem także nada się do codziennego noszenia. Wygląda na dłoniach bardzo elegancko i jednocześnie soczyście więc będzie przeze mnie katowany latem. Jest to odcień 012 Candy Blush


Trzeci odcień to dla mnie król wczesnej jesieni. Po raz kolejny mój aparat przekłamał kolor na paznokciach, ale idealnie oddaje go to, co widać na nakrętce. To taki morski, trochę butelkowy turkus. Jednocześnie żywy i trochę przygaszony. Jak dla mnie wygląda bardzo... bogato przez swój głęboki i nasycony odcień. Jest to kolor 033 Emerald Ocean i moim zdaniem nazwa idealnie oddaje to, co znajdziemy w buteleczce.


Na punkcie tego koloru po prostu oszalałam! Jest to najpiękniejszy niebieski jaki widziałam i jaki nosiłam na paznokciach. Cudowny intensywny i nasycony błękit z zielonymi tonami. Nie jest blady i trupi, na dłoniach wygląda bardzo świeżo i ma w sobie jakąś egzotyczną energię. Kojarzy mi się z wodą na tropikalnej wyspie. Będzie moim zdecydowanym ulubieńcem latem i wiosną! Jest to kolor 032 Turquoise Island


Ostatni kolor jest bardzo niespotykany wyjątkowy i piękny. Grafitowa szarość z nutami fioletu. Ciemny i urzekający. Przypomina mi lakier, który w ubiegłych latach gościł na moich paznokciach niemal bez przerwy. Ma w sobie coś mrocznego i eleganckiego jednocześnie. Jest to kolor 034 Graphite Sunset.



Dajcie znać, który kolor najbardziej Wam przypadł do gustu!
Dzięki i do następnego :*

11 komentarzy:

  1. Świetne kolory! ;-) Bardzo lubię lakiery od VV.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten ostatni kolor jest przepiękny, uwielbiam takie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatni bardzo mi się podoba, ale ten błękit jest super :) Lubię taki kolor latem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie kolory prezentują się ładnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie totalnie w moim guście:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten jasny różyk totalnie mnie w sobie rozkochał! Piękny <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny ten jasny róż! Chętnie bym nosiła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. The second nail color looks great!
    I`m following ur blog with a great pleasure via GFC
    Please join me
    Sunny Eri: beauty experience

    OdpowiedzUsuń
  9. niebieskie są piękne, ale nic nie przebije błękitu semilaca :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale kolorki obłędne! Uwielbiam ich lakiery!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Chętnie przyjmę każdą Twoją opinię lub krytykę. Pamiętaj jednak, by nikogo nie obrażać ;)



TO NIE JEST MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ!

Każdy komentarz zawierający spam, linki lubi służący autoreklamie będzie kasowany.




SZABLON BY: PANNA VEJJS.