NEW IN | Marzec 2016

sobota, 2 kwietnia 2016
Marzec minął jak mgnienie oka! Niesamowicie szybko! Tak szybko, że nie zdążyłam przez ten czas wydać wszystkich pieniędzy! Ogółem to prawie nic nie wydałam, bo większość z tego, co Wam pokażę trafiła do mnie ze współpracy, a kupione przeze mnie rzeczy były albo bardzo tanie albo skończyło się.



Jako pierwsza w tym miesiącu przyleciała do mnie paczuszka z Lady Queen. Za uzbierane na stronie punkty zamówiłam sobie łańcuszek ze słodką złotą kokardką.  Niestety nie jest ona zbyt dobrej jakości bo miałam ją na sobie raz i zaraz się wytarła. Szkoda. To nie jedyna rzecz z biżuterii bo za dolara zamówiłam też dość okazały naszyjnik na Dresslink z listkami. Nie kosztował wiele więc nawet jeśli nigdy go nie założę to nie będzie mi szkoda [KLIK]



Kolejną paczką jest paczuszka współpracowa z Born Pretty Store. Tym razem przyleciał do mnie zestaw pastelowych pędzelków w różnych kształtach. Wszystkie ładnie zabezpieczone, precyzyjne i wygodne. Już niektóre przetestowane i jedyną ich wada jest to, że się ciężko domywają.
Poza tym w paczce znalazła się mini paleta do założenia na palec, fajny gadżet chociaż nie niezbędny. Folię holograficzną do efektu szkła już mogłyście podziwiać w akcji [KLIK]. Na mini cyrkonie jeszcze nie mam pomysłu, ale na pewno coś z nimi wyczaruję.



Następne dwie paczki znalazłam już w domu, nie przyszły do mnie do Gdańska. Jedna z nich pochodzi ze sklepu Lady Queen i jest paczką współpracową. Trafiły tu do mnie słodziutkie korony, na które mam już pomysł, karuzela perełek w różnych rozmiarach i cyrkonie w najróżniejszych kształtach.



W paczce z Dresslink, która była drugą znalazł się ostatni hit blogosfery. Czarną maseczkę z Pilaten kupowałam do tej pory na allegro w saszetkach. W końcu znalazłam i zamówiłam pełnowymiarowe opakowanie [KLIK]


Na ten miesiąc to tyle. Dajcie znać, czy upolowałyście coś ciekawego w tym miesiącu!
Dzięki i do następnego :*


15 komentarzy:

  1. Słyszałam o tej maseczce, ale przyznam, że sama chyba bałabym się ją wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego się bać, używam jej od dawna regularnie :)

      Usuń
  2. Z tymi koronami to ja widzę pięknie namalowaną zieloną żabkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to miałam przed oczami zamawiając je ;)

      Usuń
  3. Pisz koniecznie o tych pędzelkach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak te pędzelki z miętowymi rączkami ślicznie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są słodkie, prawda? Szkoda że nie błękitne ;)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. Chętnie przyjmę każdą Twoją opinię lub krytykę. Pamiętaj jednak, by nikogo nie obrażać ;)



TO NIE JEST MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ!

Każdy komentarz zawierający spam, linki lubi służący autoreklamie będzie kasowany.




SZABLON BY: PANNA VEJJS.