Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie grudnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie grudnia. Pokaż wszystkie posty

NEW IN: Grudzień 2014 | Garść przemyśleń

piątek, 2 stycznia 2015
Skończył się kolejny rok. Wchodzimy w kolejny, każdy zapewne pełen nadziei, że będzie lepiej, wiele osób robi noworoczne postanowienia, a wiele zastanawia się nad tym, co ten rok wniósł nowego w życie. Mnie również ten czas nastroił do przemyśleń i pewnego podsumowania. Czy to był dobry rok? Szczerze mówiąc nie jestem w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Z jednej strony, strata bardzo bliskiej osoby, którą bardzo "odchorowałam", potwornie schudłam, zawaliłam kilka terminów dotyczących pracy dyplomowej, do tego jeszcze postępująca choroba... z drugiej jednak strony w ciągu ostatnich dni bardzo wiele się zmieniło. Zdałam sobie sprawę, że nie mogę się ciągle bać, ze nie dam rady. Powoli wszystko zaczyna się układać. Zniknęły z mojego otoczenia osoby, które chociaż uważałam, że są dla mnie ważne to jednak nie były warte obecności w moim życiu. Przestałam tęsknić za ludźmi, którzy mnie tylko ograniczali i obciążały moje życie swoją negatywną energią. Przestałam się bać samotności i dokonałam klasyfikacji wartości w moim życiu. Poczułam nareszcie ulgę, cieszę się wolnością. W nowy rok wchodzę z podniesioną głową, mając w sercu nadzieję i wiarę, że będzie lepiej, a w pamięci zachowany bagaż doświadczeń. Zaczynam wszystko od nowa bez żalu, bez gniewu, bez pretensji do kogokolwiek.
To będzie rok ważnych życiowych przemyśleń i decyzji. Przede mną matura, a następne wybór i rozpoczęcie studiów. Nowe miejsce, nowi ludzie, może nowa miłość? Przede wszystkim nowe możliwości. I po raz pierwszy nie boję się zmian. Chyba w końcu dorosłam :P

Po tym przydługim, nudnawym wstępie chciałabym was zaprosić do obejrzenia moich grudniowych nowości. I już naprawdę nie przedłużając, przechodzimy do zdjęć :)



Na początek lakiery. W tym miesiącu trafiły do mnie cztery sztuki, na temat których się jeszcze nie wypowiem, bo nie miałam na razie okazji ich użyć. W tym miesiącu jakoś nie miałam chęci na malowanie paznokci, a jeśli już mi się zdarzało, to wybierałam spokojne, stonowane i jednolite, sprawdzone lakiery. 
Flormar Matte M01 White Board wygralam w mini-głosowaniu na fanpage Cienistości swoim zdobieniem z liskami :)
Deborah Lippmann Cleopatra in New York to wygrana z rozdania u Adrianny, z której naprawdę mega się cieszę
My Secret Nail Art 230 Poppies and the Blue Sky oraz 234 Endless Night Party To dwa urocze toppery, które planuję pokazać w najbliższym czasie. Są prezentem świątecznym od siostry.


Jak to się mówi - kto nie ma szczęścia w miłości, ten ma w kartach. A ja mam w rozdaniach. Tym razem było to rozdanie u Ewlyn w którym miałam okazję wygrać kilka kosmetyków Avon. W skład wygranej wchodzą, rzeczy, których w większości też jeszcze nie miałam szansy użyć więcej niż przy rozpakowywaniu paczki i obejrzeniu zawartości. W paczce znalazłam: Spray utrwalający makijaż, SuperShock Brights Mascara Emerald i Royal (Czyli choinkowa zieleń i cudowny kobalt), Neonowe konturówki Aqua Shock i Magenta Max, Szminka Ultra Colour Bold Pink. Ponadto, w paczce znalazły się próbki oraz naszyjnik z pięknym mlecznym kamieniem.



Perfecta Softlips Mint kupiłam ponieważ pokończyły mi się wszystkie balsamy do ust a niczego innego ciekawego nie było w Drogerii. Już po kilku uzyciach wiem, że będę go lubić, ale nie na tę porę roku. Poczeka do lata, wtedy sprawdzi się o wiele lepiej.



Pędzle Sunshade minerals zestaw 18 szt. Chciałam dostać na gwiazdkę pędzle, gdyż czułam pewien niedosyt, moja mała kolekcja przestała mi wystarczać. Wiola, która jest najlepszą ciocią świata, zakupiła dla mnie ten oto zestaw w cudownym etui. Jeśli będziecie chciały, to po jakimś czasie uzywania napiszę o nich obszerniejszą recenzję.


  
GlamGlove rękawica do mycia pędzli. Mikołaj w tym roku przeprowadził wywiad środowiskowy i pełną konsultację z innymi Mikołajami. Skoro dostałam taki wielki zestaw pędzli to rodzice sprawili mi uroczą różową rękawicę. Pierwsze wrażenie jak najbardziej na plus :)



Pochwalcie się swoimi gwiazdkowymi prezentami. Powiedzcie, czy dla was był to dobry rok?
Na koniec życzę wam wszystkiego dobrego w nowym roku! :*
Czytaj dalej »

Podsumowanie grudnia!

sobota, 11 stycznia 2014
     Hej :D Jak wam mijają pierwsze dni nowego roku? :) Jak dla mnie cały rok może tak wyglądać pod niektórymi względami :D Dni ciężkie dla portfela ale błogosławione dla mojej kolekcji i lakierowych marzeń. Ci, którzy śledzą mnie na facebooku już na pewno widzieli, że spełniły się wczoraj moja dwa lakierowe marzenia :D Zapraszam więc was do polubienia mojego fanpage (niżej w bocznym okienku jest przycisk lubię to! ), będziecie dzięki temu zawsze na bieżąco :D

     Dzisiaj chciałabym wam przedstawić moje grudniowe zakupy. Nie jest tego dużo, raczej nie poszalałam w zeszłym miesiącu ;P Zapraszam na lakierowe podsumowanie grudnia!

 Vipera Roulette 46 i 40 - 10.49 zł i prezent
Zamówiłam przez internet dokładnie dwie takie ruletki. 46 zamawiałam z myślą o sobie, 40 jako prezent dla koleżanki. W chwili gdy wyjęłam buteleczki z koperty strasznie zaczęłam żałować, że nie wzięłam dwóch czterdziestek. Domyślacie się chyba jaka była moja radość gdy siostra sprezentowała mi ją na święta? :D



Catrice Ultimate #07 Genius in the Bottle - Natura 10.49 zł
Ten cudaczek spodobał mi się już dosyć dawno, gdy zobaczyłam go w sklepie. Nie byłam jednak jakoś bardzo do niego przekonana więc nie wylądował w moim koszyku. Później znów żałowałam że nie wzięłam i szukałam go za każdym razem gdy miałam okazję znaleźć się w pobliżu półki Catrice. Jak na złość nigdzie go nie było, ale udało mi się go dorwać niedawno. Całe szczęście bo Catrice planuje wycofać go ze sprzedaży.


My Secret Confetti #176 Confetti Game - Natura 7,99 zł
Byłam ciekawa tej małej kolekcji więc przy okazji wizyty w Naturze chwyciłam za białaska, który wcale biały nie jest :P Efekt bardzo mi się spodobał, więc następnym razem muszę sięgnąć po niebieski.



 Hean #407 - gratis
Ten beżowy maluszek to gratis do mojego drugiego już zamówienia w sklepie internetowym Hean. Na początku ucieszyłam się bardzo bo brakowało mi w kolekcji fajnego nudziaka, jednak ten nie jest kremowy a mleczny, transparentny i ma dużo różowych tonów.



Hean kolekcja karnawałowa #217 - tutaj 7,99 zł
W październiku robiłam w tym sklepie zamówienie gdyż bardzo spodobały mi się lakiery 215 i 214 z tej kolekcji. Tym się nie zainteresowałam, gdyż uznałam że jest zbyt podobny do posiadanego już przeze mnie Jolly Jewels #118, ale potem zobaczyłam swatche w internecie i bolało mnie serce, że nie wzięłam również tego. Weekend darmowej wysyłki w tym sklepie uznałam za okazję by przygarnąć to cudo. I teraz żałuję, że nie wzięłam jeszcze 216 :P 


Sally Hansen #140 Rockstar Pink - Hebe 14,99 zł
Mój pierwszy Sally Hansen. Nie wiedziałam na który się zdecydować i stałam przed szafą dobre 20 minut :P Z jednej strony żaden nie był jakoś wybitnie godny uwagi, z drugiej wszystkie mi się podobały. W końcu wybrałam ten. Błyskotki lubię, mam ich niezbyt wiele, a ten ma dość oryginalne połączenie kolorów.


W tym miesiącu wydałam: 51,95 zł


Jak widzicie przemówiła przeze mnie oszczędność. I jedynym tego skutkiem jest to, że ciągle żałuję tego czego nie kupiłam. Chyba zacznę grać w lotto. Jak wygram pozbędę się wreszcie tego ciągłego poczucia winy :P

Coś wam się rzuciło w oczy i chciałybyście zobaczyć w pierwszej kolejności? :) No i pochwalcie się czy wy zaszalałyście na świątecznych promocjach :)
Czytaj dalej »



SZABLON BY: PANNA VEJJS.