NEW IN | Styczeń 2016
Witajcie! Przychodzę do Was dzisiaj z postem ze styczniowymi nowościami w mojej kosmetyczce! Nie będzie tutaj prezentów urodzinowych, ponieważ jeszcze nie wszystkie do mnie dotarły! Mimo to, mam kilka nowości i pokarzę je dzisiaj, a jeśli ktoś będzie ciekawy co dostałam na urodziny to z pewnością pojawi się to we wpisie lutowym.
Make Me Bio Krem pod oczy. Jak możemy zobaczyć nawet na opakowaniu jest to Bio Krem. Jego zadaniem jest nawilżać, odżywiać i chronić delikatną skórę wokół oczu, a także działać przeciwzmarszczkowo. W 100% naturalny bez konserwantów i sztucznych barwników. Czy spełnia obietnice producenta na razie się nie wypowiem bo mam go zbyt krótko, ale skusił mnie jego dobry, ekologiczny skład. Pierwsze wrażenia pozytywne, zobaczymy jak będzie dalej.
Delia Creamy Glam 115. Szminka wygrana w rozdaniu stała sie moim ulubieńcem od pierwszego kontaktu. Nie dość, ze ma przepiękne eleganckie opakowanie to jeszcze świetne wykończenie. Do tego ten kolor! Dawno nie miałam tak pięknej pomadki!
Ozdoby do paznokci. Piórka i trójkąciki z Lady Queen już mogłyście widzieć w akcji [KLIK] [KLIK]. Tak samo jak płatki śniegu z Born Pretty Store [KLIK]. Do tego dotarła do mnie płytka do stempli, którą zamówiłam... we wrześniu! Szok no nie? Przesyłki z LQ zawsze jakoś długo szły, ale ta pobiła wszelkie rekordy!
Miss Sporty My BFF Lipstick. Nie wiem co mnie podkusiło bo przeciez nie przepadam za kremowymi, nawilżającymi pomadkami. Tu jednak pozytywne zaskoczenie bo kupiłam aż trzy kolory i na razie jestem z nich bardzo zadowolona. To stosunkowa nowość, więc potestuję jeszcze trochę i na pewno dam znać czy warto wydać na nie kilkanaście złotych.
Koniecznie dajcie znać co Wy kupiłyście w tym miesiącu.
Dzięki i do następnego :*
Zmiany są dobre
Kto z nas nie lubi zmian? Chyba tylko koty są przeciwnikami wszelkich zmian bo ja tak -jak pewnie większość z Was - je uwielbiam zwłaszcza, jeśli są to zmiany na lepsze! Taka zmiana ja zapewne widzicie chodziła mi po głowie od jakiegoś czasu dlatego w ankiecie zapytałam Was czy poprzedni szablon wam się podoba. Większość z Was mówiła że jest ok, jednak pojawiło się kilka głosów mówiących ze wcale nie jest ok. Myśl o zmianie szablonu powróciła i stopniowo nabierała mocy, cały Internet postanowił się do tego przyczynić. Przez blogi przetoczyła się całą fala nowych pięknych szablonów, różnego rodzaju newslettery zaatakowały moją pocztę poradnikami jak mieć ładny blog lub dlaczego nie warto ignorować kwestii wyglądu swojej strony... pod taką presją musiałam się ugiąć!
Mój blog przeszedł właśnie mała metamorfozę za sprawą Joanny czyli Panny Vejjs do której koniecznie musicie zajrzeć, zwłaszcza jeśli planujecie zmiany u siebie - dziewczyna ma talent! Jeszcze z nikim nie współpracowało mi się tak dobrze. Z resztą, spójrzcie tylko co zrobiła z moim blogiem, to chyba mówi samo za siebie.
A dla porównania mój blog wcześniej wyglądał tak:
Joanno dziękuję :*
A każdego kto czyta ten post proszę napiszcie jak wam się podoba (a może nie podoba) ta zmiana ;)
Dzięki i do następnego :*
Serduszka na walentynki | Zdobienie
Witajcie! Wspominałam już że walentynki za pasem? W ostatnim poście przedstawiłam wam kilka pomysłów na urocze kosmetyczne prezenty dla niej. Skoro prezenty już mamy wybrane to czas się przygotować na wieczór, który z pewnością wiele z Was spędzi wyjątkowo! Moja dzisiejsza propozycja manicure jest bardzo prosta, niewymagająca ale ma w sobie motyw serduszka i wygląda dosyć ciekawie. Zapraszam!
Dajcie znać jak Wam się podoba!
Dzięki i do następnego :*
Walentynkowe prezenty kosmetyczne | Zestawienie
Ogarniacie, że już za chwilę walentynki? To ostatni dzwonek żeby wybrac prezent dla swojej drugiej połówki! Ciężki temat, co nie? Przychodzę z pomocą, bo dziś pokażę Wam moje pomysły na kosmetyczne prezenty walentynkowe dla kobiet. Słodkie, różowe, serduszkowe! Bardziej uroczo już chyba nie będzie! Także jeśli czyta to jakiś mężczyzna to polecam się zainspirować, każda dziewczyna, która się maluje nie tylko od wielkiego dzwonu będzie z takiego prezentu zadowolona. A czytającym to dziewczynom proponuję "przypadkiem" zostawić stronę otwartą, może wasz mężczyzna się zainteresuje i coś z tej listy trafi w wasze łapki!
Podstawowym pomysłem na prezent dla kobiety są oczywiście kwiaty! A co zrobić, żeby kwiatuszki były bardziej trwałe i nie zwiędły po dwóch dniach? Oczywiście podarować je w formie kosmetyku:
1. Dior Skin Nude Air Glowing Garden - Rozświetlanie jest ostatnio bardzo modne więc każda pasjonatka makijazu ucieszy się z nowego rozświetlacza. Zwłaszcza, gdy będzie on tak słodko wytłoczony w kwiatuszki! Ciężki temat dla panów bo rozświetlacz dostępny jest w chłodnym i ciepłym odcieniu! No i zdecydowanie jest to opcja dla osób, które chcą zainwestować nieco więcej pieniążków
2. Dior Blush Glowing Garden - Tu propozycja znów droga, ale chyba nieco pewniejsza. Nie każda kobieta lubi rozświetlacze, ale większość kobiet używa różu. Ten jest znów przeuroczy i tłoczony w kwiatki więc na pewno ucieszy wiele dziewczyn. Znów problem, bo dostępny w dwóch odcieniach, ale wydaje mi się, że z różem jakoś łatwiej trafić.
Jak już przy tematyce róży jesteśmy to może dla odmiany coś nie w kwiaty a w podstawowy walentynkowy motyw- serduszka?
3. Makeup Revolution Blushing Hearts, Goddes of Love, Summer of Love - Tutaj mamy spory wybór za niewielką cenę bo jedno serduszko kosztować nas będzie około 25 zł. Prawda, ze niewiele? Do wyboru mamy kilka kolorów róży, rozświetlaczy i połyskujący bronzer. Do koloru do wyboru. Wszystko słodko zapakowane w kartonowe serce.
4. Too Faced Blush Heart - trochę droższa opcja ale bardzo podobna wizualnie. Róże zapakowane w kartonowe serduszka, do wyboru kilka odcieni. Wyglądaja nie tylko słodko ale też ekskluzywnie!
5. Too Faced Love Flush - ta opcja jest chyba jeszcze słodsza. Widzicie te cudne króliczki wytłoczone na różu? I całość zapakowaną w plastikowe serducho? Bardziej słodko byłoby tylko z kotkami! Znów droga opcja ale za tą słodycz chyba warto!
Koniec zachwytów nad różami. Jak wiecie róże to moja ulubiona część makijażu, więc wymiękam zwłaszcza, gdy są tak urocze. No ale gdzie jest miłość tam są pocałunki! Zwróćmy więc uwagę na usta:
6. I <3 Makeup I <3 My lips - Dla każdego coś dobrego bo mamy tu aż sześć odcieni. Delikatny nude, słodka brzoskwinka, klasyczna czerwień no i trochę bardziej szalone : koral, fuksja i ciemny fiolet. Wszystko zapakowane w klasyczną czerń i niespodzianka pojawia się dopiero gdy otworzymy pomadkę! Sztyft ma kształt serduszka, czy to nie słodkie?
7. Sephora Be Atomic Balsam do ust- żeby szminka dobrze wyglądała na ustach trzeba najpierw o nie zadbać. Pokaż więc, że dbasz o swoją kobietę podarowując jej taki uroczy balsamik. Uzywanie go musi być naprawdę czystą przyjemnością!
Jest jeszcze jeden popularny pomysł na prezent dla dziewczyny. Perfumy:
8. DKNY MY NY - Nutami głowy są malina, różowy pieprz i galbanum; nutami serca są egipski jaśmin, frezja i korzeń irysa; nutami bazy są paczula, absolut z wanilii, piżmo i szara ambra. Chyba jedyna pozycja którą umieszczam chociaż osobiście mi sie nie podoba, ale jeśli dziewczyna lubi zapachy i taka mieszanka mogłaby przypaść jej do gustu to na pewno warto się zainteresować, zwłaszcza w okolicy walentynek bo kształt flakonika jest bardzo walentynkowy.
9. Zoeva Pink Set - Tą propozycję umieszczam na końcu bo w sumie nie jest ona kosmetyczna, ale ma z makijażem związek. Słodki zestaw różowych pędzelków świetnej jakości powinien spodobać się nie tylko makijażowym maniaczkom ale tez początkującym!
Jakieś jeszcze pomysły co powinno znaleźć się w tym zestawieniu?
Dzięki i do następnego :*
Instagram | Facebook | Zblogowani | Bloglovin |Nailpolis |
Dzięki i do następnego :*
Instagram | Facebook | Zblogowani | Bloglovin |Nailpolis |
Shiny Snowflake | Zdobienie
Witajcie! Wiecie jaką mam dobrą wiadomość? Sesja już się prawie skończyła! Został mi jeszcze jeden egzamin a potem mam wolne, mam ferie, odpoczywam, fotografuję, bloguję! Jedno z moich postanowień na ten rok to być lepszą blogerką, rozwijać się blogowo, dajcie znać, jak mi idzie! Moim zdaniem na razie jest postęp bo nie piszę postów na ostatnią chwilę przed planowaną godzina publikacji.
Ale dzisiaj nie o moich postanowieniach tylko o śnieżnym zimowym zdobieniu. Zrobiłam je kiedy jeszcze Gdańsk spoczywał pod białą kołderką. Aktualnie mamy wiosnę za oknem, ale co tam, kalendarzowo jeszcze jest zima więc to zdobienie dedykuję wszystkim, którzy tęsknią za mrozem i śniegiem!
Głowną ozdobą mojego manicure są śnieżynki, które mnie po prostu urzekły! Są srebrne i cudownie błyszczące. Iskrzą się jak śnieg w słoneczny dzień! W połączeniu z gradientem ze srebrnego i holograficznego brokatu podobały mi się tak bardzo, że prawie pokochałam zimę :P Taki manicure mogłaby nosić królowa śniegu - mroźny, błyszczący ale glamour.
Ozdoby możecie kupić na dziale Nail Art a konkretnie tutaj Korzystając z mojego kodu rabatowego JJG10 uzyskacie 10% zniżki na zakupy! Pamiętajcie też, że wysyłka jest darmowa na cały świat!
Dajcie znać jak wam się podoba. Tęsknicie za zimą czy tak jak ja wyczekujecie lata?
Dzięki i do następnego :*
Instagram | Facebook | Zblogowani | Bloglovin | Nailpolis |
10 Najpiękniejszych Paletek Nude | Zestawienie
Witajcie! Dzisiaj przychodzę do was z bardzo subiektywnym postem, bo będzie to zestawienie najpiękniejszych - moim zdaniem - palet naturalnych cieni do powiek. Na pewno każda z nas ma taką paletę, nieważne czy skomponowaną samodzielnie, czy kupione zestawienie kolorów, bo to podstawa w makijażu. Nie ważne, czy malujemy się na co dzień mniej czy bardziej odważnie, czy może wcale i paleta będzie nam służyć wyłącznie od święta. Nawet jeśli makijaż ma być bardzo kolorowy to nie wyobrażam sobie wykonania go bez użycia cieni nude!
Zanim zaprezentuję wam moje typy to przedstawię co moim zdaniem idealna paleta nude powinna posiadać. Przede wszystkim matowy cień bazowy, najlepiej w waniliowym odcieniu, który posłuży nam do ujednolicenia powieki lub rozjaśnienia pod łukiem brwiowym. Niezbyt ciepły średni brąz do podkreślania załamania powieki w makijażu dziennym lub jako cień transferowy w makijażu wieczorowym. Nie może zabraknąć cienia rozświetlającego, fajnie gdyby nie był zbyt zimny, mniej lub bardziej połyskującego do nałożenia w wewnętrznym kąciku chociaż w tym celu sprawdzi się też bardzo jasny matowy cień. Koniecznie musi się też znaleźć ciemny, najlepiej matowy cień, którym można by narysować kreskę przy linii rzęs lub zaznaczyć zewnętrzny kącik - czerń czy brąz - to już zależy od preferencji. Osobiście szukam też w paletach wszelkich odcieni złota, które po prostu uwielbiam!
A teraz przejdźmy do moich typów! Kolejność losowa!
Zoeva Nude Spectrum - To paleta, której widok zainspirował mnie do stworzenia tej listy. Sama w sobie jest przepiękna i posiada wszystko czego oczekuję od palety tego typu; matowe cienie we wszystkich potrzebnych do modelowania oka kolorach i przepiękne cienie połyskujące! Zbiera świetne opinie w internecie i coś czuję, że będzie kiedyś moja!
Cena ok. 150 zł
Zoeva Naturally Yours - to już niemal kultowa paletka. 12 pięknych cieni nude w neutralnej tonacji, która pasuje każdemu. Przepiękne kolory i różnorodne wykończenia sprawiają, że tą paletką da się wykonać makijaż nie tylko codzienny ale też mocne wieczorowe oko.
Cena ok. 70 zł
Lorac Unzipped Gold - W paletce Unzipped zakochałam się gdy zobaczyłam ją na jakimś kanale na YouTube. Wiedziałam, że musi się znaleźć w tym zestawieniu, ale gdy przeglądałam internet w poszukiwaniu swatchy tej palety trafiłam na Unzipped Gold, która od razu zdetronizowała poprzedniczkę. Cudowne złote brązy i fajne maty. Niedostępna w Polsce
Cena ok. 150 zł
Lorac Pro Matte - Ta paletka niekoniecznie spełnia wszystkie moje wyobrażenia idealnej Palety Nude. Brak jej złota, które chwyciłoby mnie za serce i cienia rozświetlającego, ale powiedzmy sobie szczerze- jest tak dobrze skomponowana i piękna, że nie mogło jej tutaj zabraknąć. Zwłaszcza górny rządek pełen ciepłych brązów mnie urzekł. Niestety niedostępna w Polsce
Cena ok.100 zł
BH Cosmetics by Carli Bybel- paleta nie tylko pełna pięknych ciepłych i złocistych cieni do powiek ale też czterech rozświetlaczy, których możemy używać także na powiekach. Trochę brakuje mi tu ładnych ciepłych matów. Nadrabia cudownie wyglądającym opakowaniem!
Cena ok. 80 zł
Mac Nine Pro - Mała kompaktowa paletka w której jest wszystko czego potrzebujemy! Ciepłe złote brązy, chłodniejsze maty do modelowania powieki i coś połyskującego. Może nie jest idealna, ale na pewno jest piękna i chciałabym ją mieć!
Maybelline The Nudes - Kolejna niedostępna w Polsce paleta, a szkoda, bo ma naprawdę zadatki na paletę idealną. Sa tu wszystkie kolory potrzebne do podstawowego dziennego makijażu oka, trochę błyszczących brązów i złota oraz czerń która może się przydać przy makijażu wieczorowym. Wciąż mam nadzieję, że pojawi się w Polskich drogeriach.
Cena ok. 50 zł
Cena ok. 50 zł
Wibo Neutral Eyeshadow Palette - ta paletka jeszcze nie jest dostępna w sprzedaży, ale jak się pojawi to będę na nią polować bo naprawdę kusi. Interesujący wydaje się przekrój pięknych kolorystycznie matów w idealnych odcieniach do każdego makijażu. Te błyszczące brązy i szarości też wyglądają ciekawie. Jestem pewna, że ją kupię, a jak będzie dobra jakościowo to jestem pewna, że stanie się hitem.
Cena ok. 30 zł
Cena ok. 30 zł
Makeup Revolution Naked Chocolate - Jak na razie jedna z moich ulubionych palet. Zdobyła moje serce głównie za sprawą idealnego odcienia złota a także rozświetlacza w kolorze, który nie każdemu pasuje i nie każdemu się podoba, a mnie przyprawia o szybsze bicie serca. Moja recenzja i opinia o niej już jakiś czas temu pojawiła się na blogu. [KLIK]
Cena ok. 40 zł
Cena ok. 40 zł
Barry M Natural Glow - Ładne kolory do dziennego makijażu dla wielu osób. Może nie stałaby się moją idealną paletą, ale na pewno znalazłabym dla niej zastosowanie bo z wyjątkiem pierwszego cienia bardzo mi się podoba. Do tego ma róż, co jest fajnym rozwiązaniem na wyjazdy.
Cena ok. 30 zł
Cena ok. 30 zł
Jak wam się podoba? Jaką paletę Wy umieściłybyście w swoim zestawieniu?
Dzięki i do następnego :*
Instagram | Facebook | Zblogowani | Bloglovin |Nailpolis |
Dzięki i do następnego :*
Instagram | Facebook | Zblogowani | Bloglovin |Nailpolis |
Czerwień z kolcami | Zdobienie
Witajcie! Co tam u was? Tu wiosna na całego! Gdańsk cieszy oko słoneczkiem, brakiem śniegu no i niestety silnym wiatrem. Korzystam z chwili wolnego, część egzaminów już za mną, jak na razie wszystkie zdane na bardzo dobre oceny, wczoraj miałam urodziny... Ogółem mam świetny humor :D Z tej też okazji na paznokciach kolor... którego nie lubię u siebie na paznokciach, ale w tak pozytywny dzień nawet mi się podobał!
Do zrobienia tego manicure zainspirowały mnie moje nowe błyskotki czyli maleńkie trójkątne ćwieki. Są przeurocze, ale dają się skomponować w manicure z pazurem. Gdy tylko je dostałam wiedziałam, że muszę je połączyć z czerwienią lub czernią. Wybrałam czerwień, głęboką i krwistą ponieważ połączenie czarnego lakieru i ćwieków wydało mi się zbyt oczywiste. Cwieki są małe 2x4mm ale wypukłe. Nie odstają, nie haczą, dobrze się przykleiły. Trochę ciężko się je czyści z resztek lakieru. Kupić je możecie tutaj w cenie prawie 4 dolarów za 20 sztuk, co moim zdaniem jest ceną bardzo wysoką. Trzeba jednak przyznać, że taki podłużny trójkącik jest raczej rzadkim kształtem jeśli chodzi o ozdoby do paznokci.
Jak wam się podoba? Lubicie takie zdobienia?
Dzięki i do następnego :*
Instagram | Facebook | Zblogowani | Bloglovin |Nailpolis |












