Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eclair Chameleon 01. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eclair Chameleon 01. Pokaż wszystkie posty
Tropikalna plaża | Zdobienie
Witajcie!
Wiem, długo mnie nie było. Posty miały się pojawiać automatycznie ale coś nawaliło i na blogu zapanowała cisza. I to bardzo długa cisza. Wróciłam już jednak, mam nadzieję, czuję się o wiele lepiej, mam mnóstwo nowych pomysłów i zapału do pisania! Mam też sporo zaległości, ale obiecuję je szybko nadrobić więc liczcie się z tym, że w najbliższym czasie na blogu będzie się sporo działo!
No ale dość tłumaczenia! Dzisiaj pokażę Wam zdobienie, które nosiło mi się bardzo dobrze letnią porą. Zachód słońca na tropikalnej plaży. Brzmi dobrze? To zapraszam do obejrzenia!
Dzięki i do następnego :*
Banan czy Truskawka? czyli Eclair Chameleon 01
Jeszcze jakiś czas temu lakiery termiczne były wielkim hitem, tak jak teraz lakiery holograficzne. Ja kameleonki od Eclair zobaczyłam pierwszy raz w wakacje i moim niedoścignionym wówczas marzeniem było je mieć. Wszystkie! Albo przynajmniej dwa. Jednym z tych wymarzonych był właśnie numer 01, przecudny pastelowy bananek przechodzący pod wpływem chłodu w delikatny róż. Nie można go nie pokochać!
Firma/Seria: Eclair Chameleon
Odcień: 01
Pojemność: 12 ml
Krycie: 2 warstwy
Cena: 22 zł
Kolor: W zależności od temperatury - raz pastelowa żółć, raz delikatny koralowy róż. Połączenie bardzo dziewczęce a przejścia w lakierze wyraźnie widoczne
Wysychanie: Nie wysycha może zbyt szybko, jednak nie ma tragedii. Nie zmierzyłam dokładnego czasu schnięcia niestety. Spodziewałam się, że będzie szybciej, ale to chyba jego jedyna wada.
Aplikacja: Pędzelek jest fantastyczny. Gęsty, nie za szeroki, ale elastyczny, z łatwością można pomalować paznokieć dwoma pociągnięciami. Do tego jestem zachwycona tym, jak idealnie jest przycięty. Ani jednego odstającego kłaczka! Jest perfekcyjnie prosty!
Krycie: Nałożyłam dwie cienkie warstwy i to w moim zdaniem w zupełności wystarczyło. Dopiero na zdjęciach widać, że kiedy zmienia kolor na żółty widać prześwity. Na żywo nie było to widoczne, więc nosząc go na co dzień nie dokładałabym trzeciej warstwy.
Zmywanie: Zastanawiałam się jak to będzie. Pierwszy raz miałam taki lakier na paznokciach, martwiłam się, że może być trochę kłopotliwy, ale nie! Zmywał się jak każdy kremowy lakier, lekko schodził i nie zafarbował mi płytki
Inne: Podoba mi się design butelki. Jest prosta, szklana z wygodną nakrętką. Charakterystyczna dla firmy kokardka na zakrętce wygląda mega słodko!
Podsumowanie:To pierwszy lakier termiczny, który naprawdę zmienia kolor. Wygląda fenomenalnie i zbiera sporo komplementów. Aplikacja lakieru jest zupełnie bezproblemowa, kolor trwały i błyszczący, a połączenie naprawdę oryginalne. Pokochałam ten lakier od pierwszego malowania, zdecydowanie mam ochotę na więcej :D
Podsumowanie:To pierwszy lakier termiczny, który naprawdę zmienia kolor. Wygląda fenomenalnie i zbiera sporo komplementów. Aplikacja lakieru jest zupełnie bezproblemowa, kolor trwały i błyszczący, a połączenie naprawdę oryginalne. Pokochałam ten lakier od pierwszego malowania, zdecydowanie mam ochotę na więcej :D
Starałam się uchwycić go w każdej możliwej kombinacji kolorów. Czasem wymagało to użycia wody, więc wybaczcie, że na niektórych zdjęciach mam wilgotne dłonie :)
Co myślicie o tym cudaczku? Wygląda apetycznie? :)