Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobaltowy eyeliner. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobaltowy eyeliner. Pokaż wszystkie posty
Kolorowe eyelinery na lato!
Sporo już lata zleciało ale przecież jeszcze ponad miesiąc przed nami! A przede mną i nawet dwa miesiące! Aczkolwiek będą to pracowite miesiące, za tydzień jadę na wesele, za dwa tygodnie wyprowadzam się do nowego mieszkania i na pewno będzie z tym sporo zamieszania. Ale już od sierpnia będzie można wpaść na mnie w Gdańsku. Są tu jakieś blogerki z Trójmiasta?
Dzisiaj temat makijażowy, a mianowicie kolorowe eyelinery. Idealny akcent na wiosnę i lato gdy chcemy ożywić swój makijaż, dodać mu wyjątkowości i koloru a jednak obawiamy się kolorowych cieni. Powiedzmy sobie szczerze... kolorowa kreska jest łatwiejsza w opanowaniu niż cienie, których nierozważne użycie może skończyć się totalną klapą i kiczowatym wyglądem.
Sama długo nie mogłam się przekonać do kolorowych kresek, ale któregoś dnia wpadł w moje ręce fioletowy eyeliner marki Sephora i przepadłam. Od niego zaczęło sie wszystko.
Jest to najdroższa propozycja ze wszystkich przeze mnie posiadanych, ponieważ za malutki kałamarzyk płacimy około 50 zł. No cóż... w przypadku takiej jakości można sobie pozwolić. Eyeliner ma kolor fioletowy i wypełniony jest migoczącymi błękitnymi drobinkami. Fajnie wygląda w makijażu wieczorowym, rozświetla makijaż i podkreśla wiele kolorów tęczówek. Jako jedyny ze wszystkich posiadanych przeze mnie linerów ten zamiast pędzelka ma ściętą w szpic miękką gąbeczkę. Nie lubię tego rodzaju rozwiązań, niestety kolorowe linery Sephora występują tylko z gąbeczką. Co do jakości to trzyma się świetnie, nie spływa, nie rozmazuje się, nie blaknie. Zaszkodzić mu może tylko gdy np. potrzemy załzawione oko, kilka razy w ten sposób rozmazałam sobie jaskółkę.
Kolejne dwa linery które wpadły w moje łapy gdy pochłonęła mnie miłośc do kolorowych kresek są linery z limitowanej edycji Lovely Butterfly. Cudowna pistacja obłędnie wygląda w połączeniu z brązem, za to niebieski wygląda dobrze zawsze. W cieniowanej kresce z kobaltem, z czernią a także jako akcent np. tylko w wewnętrznym kąciku. Linery mają cudowną konsystencję i są świetnej jakości. Aż dziwne, bo za tą cenę (około 8 zł) spodziewałam się czegoś gorszego. Mają fajny precyzyjny pędzelek i są niemal calkowicie odporne na ścieranie. Wadą jest to, że trochę (bardzo!) barwią skórę na powiekach :P
Na koniec zostawiam sobie liner z którego nie jestem zadowolona. Jest to kobaltowy liner z Wibo. koszztował niewiele, więc nie jestem wściekła, ale nie polecam i nie kupię ponownie. Ma piękny kolor. Taki jak zawsze szukałam, matowy intensywny kobalt, wręcz elektryzujący zwłaszcza przy moim kolorze oczu. Niestety, jest bardzo rzadki i długo zasycha przez co odbija się na powiekach. Ciężko się nim maluje bo robi smugi a prawdziwy ładny intensywny odcień (jak na swatchu niżej) uzyskamy nakładając dwie lub trzy warstwy. W ciągu dnia kruszy się i osypuje pod oko, do tego latwo go rozmazać. Szkoda, bo przepięknie wygląda w połączeniu z błękitem. Jak ktoś zna liner podobny do tego ale lepszej jakości to dajcie znać!
Ostatecznie mało mam tych linerów, ale czaję się na więcej. Pokochałam kolory na oczach i teraz poluję na żółty matowy liner i jakieś intensywne złoto. I może jakąś neonową zieleń? No i biel, która wygląda w makijażu niezwykle futurystycznie.
Co do linerów które posiadam nie polecam tylko tego z Wibo ponieważ sprawia ogromne kłopoty. Linery z Lovely i z Sephory mogę polecić z czystym sumieniem gdyż są świetnej jakości i dobrze mi się sprawdzają. Dla osób, które lubią metaliczne linery mogą sprawdzić się te z Golden Rose, miałam od nich zlocisty metaliczny brąz i byłam oczarowana jakością!
Co do linerów które posiadam nie polecam tylko tego z Wibo ponieważ sprawia ogromne kłopoty. Linery z Lovely i z Sephory mogę polecić z czystym sumieniem gdyż są świetnej jakości i dobrze mi się sprawdzają. Dla osób, które lubią metaliczne linery mogą sprawdzić się te z Golden Rose, miałam od nich zlocisty metaliczny brąz i byłam oczarowana jakością!
Powiedzcie mi co sądzicie o kolorowych linerach w makijażu. Używacie czy tylko podziwiacie u innych? Polećcie mi swoich kolorowych ulubieńców i koniecznie dajcie mi znać, kto jest z Trójmiasta :D