Pokazywanie postów oznaczonych etykietą manicure. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą manicure. Pokaż wszystkie posty
Geometria w czerni i bieli | Manicure
Czerń i biel nadal króluje na moich paznokciach. Mimo, że wiosna za oknem panuje już na całego i w makijażu zaczynam stawiać na kolory, pastele opanowują pomału moją kosmetyczkę, to na paznokciach nadal stawiam na klasyczne połączenia czerni i bieli. Tym razem mix geometrycznych form.
Użyłam:
-Flormar Matte M01
-Flormar Matte M01
-Colour Alike Black Saint
-taśma klejąca
Powiedzcie mi co sądzicie i jakie kolory królują u was ostatnio :)
Dzięki i do następnego :*
Dzięki i do następnego :*
Blueberry Muffin | Up Girls 125
Dawno nie było żadnego lakieru. Zwłaszcza tak intensywnego, bo mamy przecież zimę, czas królowania ciemnych barw i zgaszonych odcieni. A u mnie na paznokciach coś soczystego, wpasowującego się w wiosenną pogodę za moim oknem. Może przywołam tym manicure więcej słoneczka?
Zaczynam się naprawdę lubic z tanimi kosmetykami. Nie tak dawno pokazywałam wam kredki do oczu firmy Up Girls, które mimo niskiej ceny sprawdziły mi się fenomenalnie! Teraz zaprezentuję wam lakier tej samej firmy, który również okazał się dobrym produktem. Naprawdę zacznę rozglądać się za kolejnymi produktami tej taniej firmy.
Firma/Seria: Up girls
Odcień: 125
Pojemność: 17 ml
Krycie: 2 warstwy
Cena: 3.99
Kolor: Piękny soczysty niebieski wypełniony malutkimi drobinkami brokatu w kolorze złotym i granatowym. Gdybym miała nadać nazwę temu kolorowy to nazwałabym go "Blueberry Muffin" Bo tak mi się właśnie kojarzy. Jak słodka babeczka obsypana cukierkami
Wysychanie: Biorąc pod uwagę, że niczego spektakularnego się nie spodziewałam po tym kosmetyku to nie jestem zaskoczona. Wysycha długo, ale na szczęście "na gładko", brokat od niego nie odstaje po wyschnięciu.
Aplikacja: Bardzo zaskoczył mnie pędzelek. Jest ładnie, równo przycięty, długi i elastyczny, średniej szerokości. Za to konsystencja jest nieco uciążliwa, lakier jest gęsty i nakłada się grubymi warstwami
Krycie: Ja na paznokciach mam dwie warstwy tego lakieru, ale w zupełności wystarczyłaby jedna. Aplikuje się tak grubą warstwą, że nie ma potrzeby dokładać kolejnej.
Zmywanie: Zmywanie tego lakieru, jak każdego lakieru z brokatem nie należy do najłatwiejszych i najprzyjemniejszych, ale spokojnie poradzimy sobie nawet bez folii.
Inne: Całkiem ładnie wygląda, buteleczka jest ciekawa, w kształcie klepsydry z lustrzaną górą nakrętki. Zupełnie nie zdradza ona, że lakier pochodzi z chińskiego marketu i kosztował nieco ponad trzy złote, za zawrotną pojemność 17 ml. Jedyne co zdradza jego pochodzenie jest to, że niestety niemiłosiernie śmierdzi.
Podsumowanie: Nie jest to może najlepszy na świecie lakier, ale biorąc pod uwagę liczbę jego zalet i niewielkie wady - smród przy aplikacji i gęstą konsystencję - to lakier jest naprawdę dobry. Długo go nosiłam, cały czas ładnie wyglądał, nie ścierał się, nie odpryskiwał. Naprawdę mi się spodobał i żałuję, że nie wzięłam wszystkich kolorów! Dostawałam na jego temat wiele komplementów, a to o czymś świadczy!
Co o nim myślicie? Lubicie jogurtowe lakiery ? Dajcie mi znac czy miałyście styczność z lakierami tej firmy i jakie jeszcze polecacie mi wypróbować. Bo jak widać tanie lakiery nie muszą być złe :)