Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie stycznia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie stycznia. Pokaż wszystkie posty

NEW IN: Styczeń/luty 2015

czwartek, 5 marca 2015
Mało mnie tu ostatnio, ale nie krzyczcie! Wiecie, matura, dyplomy, obrona... wszystko na raz a czas goni! Dlatego niezbyt często sie tu pojawiam, ale staram się jak mogę, żeby chociaż czasami znaleźć wolną chwilę na napisanie czegoś.
Dzisiaj tradycyjnie, początek miesiąca więc trzeba pokazać co zakupiłam w ciągu ostatnim czasie. Tym razem będą to zakupy z aż dwóch miesięcy, gdyż w styczniu zakupy były tak skromne, że nie warto było ich wam pokazywać. Za to w lutym zaszalałam nieco bardziej, więc zapraszam do oglądania :)


1. Wibo Blush Creme. Róż z limitowanej kolekcji Paryskiej Wibo. Skusiłam się i żaluję, bo chodziaż kolor ma przepiękny, to co z tego, skoro okazal się zupełnie innym produktem niż miał być? Co o nim myślę napisalam już tutaj.
2. Lovely Curling pump up mascara. Jak już byłam w Rossmannie to skusiłam się na osławiony i wychwalany przez wszystkich tusz. Fakt, że mój się już skończył i niska cena podczas gdy akurat miałam chwilowy kryzys gotówkowy przemówiły na jego korzyść. Powiem szczerze, że jest ok, ale szału na mnie nie zrobił, zwłaszcza że bardzo szybko wysechł.


1. Essence Hello Autumn. Brakowało mi fajnego nudowego matu do ust. Ten kolor wpadł mi w oko i również zachęcił niską ceną. Calkowicie matowy nie jest, a szkoda bo takie lubię, ale ma fajny kolor i wygląda bardzo naturalnie.
2. Classic lip pencil 325. Trwają poszukiwania idealnej matowej pomarańczki do ust! Niestety ta jest wciąż zbyt czerwona jak na moje potrzeby.
3. Makeup Revolution Scandalous Vice. Kolejny etap poszukiwania pomarańczki na wiosnę. Ta jest świetna pod względem koloru - neonowa, pomarańczowa, soczysta. Niestety bardzo kremowa przez co nie utrzymuje się wybitnie długo i jest półtransparentna.


Real Technics Miracle Complecsion Sponge. Poprzednia sztuka służyła mi ponad pół roku i chciałam nawet pokazać wam jak po tym czasie wygląda przy codziennym używaniu, ale niestety... kot zrobił sobie z niej zabawkę. Nie umiem malować się pędzlem, więc zakupiłam nową sztukę.


Lakiery trafiły do mnie od Orientalmeat, u której to wygrałam rozdanie. To moje pierwsze lakiery Orly i pierwsza modeleczka. Z niej jestem najbardziej zadowolona. Ten kolor marzył mi się odkąd pojawiły się pierwsze zapowiedzi neonowej kolekcji.


Makeup Revolution Ultra Contour Kit Fair. Zestawik do konturowania jakoś tak sam mi się kliknął. Jego mały rozmiar będzie zaletą na wyjazdach, tak samo jak to, że mamy tutaj wszystko w jednym. Róż to niezła podróbka orgasmu, a bronzer ma fajny matowy, dość chłodny kolor, dobry nawet dla mojej bladej twarzy.


Makeup Revolution Naked Chocolate. Nowa gwiazda mojej toaletki. Piękna biała słodkość zdetronizowała na razie Death by Chocolate, co jest sporym wyczynem! Paletka jest cudowna, świetna jakościowo, świetnie wykonana no i te kolory! Mniam! Niedługo napiszę o niej więcej!


Napiszcie mi co wy kupiłyście ostatnio wartego uwagi? A może przed czymś chcecie mnie ostrzec? Jesli miałyście lub macie któryś z tych produktów zapraszam do wyrażenia swojej opinii :)

Dziękuję za uwagę i do następnego :*
Czytaj dalej »

Podsumowanie Stycznia!

sobota, 1 lutego 2014
Dawno mnie nie było, wybaczcie. Podobno nieszczęścia chodzą parami... ale to już cała plaga. Miałam nadzieję, że z końcem roku skończą się problemy, niestety nie ma tak dobrze. Czuję się przez to kompletnie wypompowana, nawet pisać mi się nie chce. Przeszło mi przez myśl nawet zamknięcie bloga. Ale udało mi się dogadać z komputerem, w końcu pozwolił mi poprzycinać zdjęcia, chociaż tyle dobrego.
Koniec smędzenia, bo przestaniecie mnie lubić i naprawdę będę musiała zamknąć bloga.

Zapraszam na Lakierowe Podsumowanie Miesiąca!
Wibo Glamour Nails 02 - Rossmann 6.99zł
Ten lakier od jakiegoś czasu był na mojej liści do upolowania. Brakuje mi takich neutralnych kolorów, głownie dlatego, że ich nie lubię, aczkolwiek ten jest tak ładny, że musiałam go w końcu dorwać. 

Rimmel Salon Pro 711 Punk Rock - Rossmann 14.99
Kolejny lakier upolowany podczas pobytu w Warszawie. Weszłam do Rossmanna poszukać piasków Lovely a wyszłam z tym cudakiem. Był w promocji, musiałam :P

 Colour Alike 452 Szara Migotka - colorowo.pl 9.49zł  
Colour Alike 500 Ja pierniczę! - colorowo.pl 9.99zł  
Colour Alike 495 Maltanka - colorowo.pl 9.49zł
Lakierami holograficznymi od Colour Alike zachwycają się chyba wszyscy. W końcu dopadło i mnie, zgarnęłam więc te 3 kolorki. Holo zawładnęło moim sercem! Szykuje się kolejne zamówienie!
 OPI Stay the Night - Galeriakosmetyk.pl 24,31 zł
Miałam zamiar ominąć Black Friday i nie dać się promocjom, ale się nie dało :P Sklepy kusiły cenami, a ten cudaczek marzył mi się tak długo! Nareszcie jest mój :)

OPI Fit to be Tied Duo#1 - 30,85zł
- Emotions
-It's Fosty Outside
Nie planowałam tego zakupu, ale cena skusiła, czarny piasek też, jakoś tak wyszło, że wpadł do wirtualnego koszyka. Wcale nie żałuję bo Emotions mam na pazurkach i jest cudowny! (fotkę uzupełnię, bo akurat pożyczyłam sreberko znajomej)

Eclair Chameleon 03 - tutaj gratis
 Eclair Chameleon 02 - tutaj 22.00zł 
Eclair Chameleon 01 - tutaj 22.00zł
Kolejna pomocja na lakiery, które chciałam mieć od dawna. Marzyły mi się od wakacji, więc kiedy zobaczyłam, promocję 3 w cenie 2 czyli kupujesz dwa, 3 dostajesz gratis, skusiłam się bez zastanowienia. Zbankrutuję kiedyś, ale było warto :D
Cairuo 15 - "Chińczyk" 3.99zł
Wracając któregoś dnia z poczty jakoś tak mnie tknęło żeby wpaść do chińczyka. Miałam wolne 15 minut, to czemu nie sprawdzić czy nie uchowały się w jakimś kąciku te urocze śmierdziuszki? Uchowały się dwa, z czego jeden przygarnęłam do serca i do kolekcji. 

Miss Rose velvet nail polish - prezent od Promoto-Promoto
Zestaw dwóch lakierów i dopasowanych kolorystycznie zamszy zamkniętych w estetycznych, solidnych słoiczkach. Nigdy nie miałam czegoś takiego. Przetestowałam już złotko i jest naprawdę milusio puchate :)

 Dzbanuszek Rudego lakieru
Z tego samego źródła co powyższe. Nie miałam jeszcze takiego koloru. Na zdjęciach wyszedł pomidorowy ale w rzeczywistości jest to... kolor lisa. Jak ktoś widział lisa na żywo to wie, jakiego koloru ma futerko. Dokładnie takiego jak ten lakier.

Brokat Safari
Z Safari miałam do tej pory jeden lakier w swoich zbiorach. Teraz mam dwa. Oba z prezentów. Mam niemiłe doświadczenia z tymi lakierami. Ten byłby fajny, gdyby nie jedna wada; baza w której zatopiony jest brokat nie jest bezbarwna a w kolorze brudnej wody w stawie. Psuje cały efekt.
W Styczniu wydałam: 154,01 zł
 
Przesadziłam trochę... ale co jest lepszego na smutki niż lakier? Więcej lakierów!
Czytaj dalej »



SZABLON BY: PANNA VEJJS.