Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golden Box. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golden Box. Pokaż wszystkie posty

Jak nakładać lakiery metaliczne? | Golden Rose Metals Swatche

sobota, 31 marca 2018
Witajcie!
Po małej przerwie wracamy do standardowych, paznokciowych postów! Dzisiaj pokażę Wam lakiery, które trafiły do mnie niedawno. Bardzo byłam podekscytowana tymi lakierami i bardzo chciałam jak najszybciej je przetestować  ponieważ w mojej kolekcji brakowało lakierów o takim wykończeniu. A metaliczny trend co raz bardziej zaczyna do mnie przemawiać. W ankiecie na instagramie zapytałam Was czy lubicie tego typu wykończenie na paznokciach i większość z Was stwierdziła, że nie. Chciałabym Was jednak przekonać, że taki manicure może wyglądać pięknie i efektownie! 

Większość osób nie lubi metalicznych lakierów na paznokciach ponieważ często źle zaaplikowane lub nałożone na nieprzygotowany paznokieć potrafią wyglądać niezbyt schludnie, a nawet kiczowato. 


Jak więc aplikować lakier metaliczny by wyglądał pięknie i efektownie?


Ważne jest przygotowanie płytki. Metaliczne wykończenie potrafi nieestetycznie podkreślać bruzdy i nierówności na paznokciach. Żeby uniknąć tego negatywnego efektu warto najpierw lekko wyrównać płytkę paznokcia bloczkiem. Usunie to część bruzd i sprawi, że paznokcie będą gładsze. Dodatkowo na zmatowionych paznokciach lakier utrzymuje się znacznie dłużej. 

Ważny jest także wybór bazy. Najlepsze są te gęstsze, które pokrywają paznokieć nieco grubszą warstwą i wypełniają nierówności. Jeśli nierówności są duże nałożenie dwóch warstw może być konieczne. Na rynku jest wiele baz, które przeznaczone są właśnie do paznokci z bruzdami, warto się nimi zainteresować jeśli chcemy uzyskać efekt pięknego, gładkiego lakieru metalicznego. 



Częstym problemem jest też niewłaściwa aplikacja. Wiele osób narzeka na to, że lakiery metaliczne zostawiają smugi od pędzelka. Często winę ponosi tutaj sam pędzelek, który może być za twardy i mało elastyczny. Jeśli jednak pędzelek, tak jak w lakierach Golden Rose jest miękki i elastyczny, a mimo to wciąż na paznokciach pozostają nam smugi winna jest niewłaściwa aplikacja. Żeby lakier wyglądał gładko i efektownie najlepiej nabierać go niewielką ilość na pędzelek i nakładać cienką warstwę możliwie jak najmniejszą ilością ruchów. Trzeba też pracować szybko nim lakier zacznie zastygać, bo wtedy pędzelek, nawet najbardziej miękki może lekko ściągać lakier i robić smugi. 

Tak przygotowane paznokcie sprawiają, że nawet lakier metaliczny, który jest trochę wymagający będzie wyglądać pięknie i elegancko.


Podsumowując, żeby nasz metaliczny lakier wyglądał pięknie powinnyśmy:
- wyrównać płytkę paznokcia polerką
- nałożyć bazę wygładzającą nierówności
- Szybko pracować z lakierem
- nakładać lakier małą ilością pociągnięć

Czego unikać przy aplikacji lakieru metalicznego?
- długiej pracy z lakierem
- twardych pędzelków
- wielu pociągnięć pędzelka
- dokładania lakieru w jednym miejscu np. na samą końcówkę paznokcia
- nakładania na "goły" paznokieć



Jeśli właściwie zaaplikujemy lakier metaliczny możemy cieszyć się pięknym, błyszczącym efektem na paznokciach. Jeśli nie wierzycie, że się da, to zerknijcie do poprzedniego posta. Tam pokazuję wam wszystkie lakiery z serii Metals na swoich, odpowiednio przygotowanych paznokciach!

Mam nadzieję, że ten wpis zachęci Was do spróbowania lakierów metalicznych na sobie, a także sprawi, że również pokochacie takie wykończenie!

Dzięki i do następnego :*
Czytaj dalej »

Golden Rose Metals | Recenzja

środa, 28 marca 2018
Witajcie! Trend na metaliczne wykończenia jest ostatnio co raz bardziej popularny. Zaczęliśmy od metalicznych cieni i rozświetlaczy, a teraz trend ten przeniósł się także na usta, ubrania czy gadżety. Nowy trend nie ominął także paznokci i chociaż wielu z nas metaliczne lakiery kojarzą się z latami 90-tymi i paznokciami naszych mam i babć, to mimo wszystko warto przyjrzeć się nowej modzie, bo mataliczne wykończenie może wyglądać bardzo efektownie i nowocześnie.

Dzisiaj chciałabym Wam powiedzieć kilka słów o lakierach Golden Rose z serii Metals. W swoich zbiorach mam niemal całą kolekcję tych małych cudeniek, więc testy przeprowadziłam bardzo rzetelnie i jeśli zastanawiacie się czy warto je kupić to zapraszam do dalszej części wpisu.



Nie mogę wspomnieć o przyciągającej uwagę szacie graficznej, ale to nie ona jest najważniejsza. Lakiery te mają też fajną formułę. Nie są zbyt gęste, mają dobrą pigmentację i szybko schną, przez co dość łatwo się z nimi pracuje. Po pomalowaniu wyglądają przepięknie i cudownie mienią się w świetle. Naprawdę zwracają na siebie uwagę. Oczywiście do noszenia na co dzień są raczej dla osób odważnych i takich, które mogą sobie pozwolić na zwracający uwagę manicure, ale mam wrażenie, że na co dzień, te lakiery robią nam stylizację, a na wieczór z powodzeniem zastąpią biżuterię. Niestety te lakiery mają jedną wadę. Dla mnie nie aż tak dużą, ale zdaję sobie sprawę z tego, że wiele z Was może uznać to za poważny minus. Ich trwałość to zaledwie 2-3 dni, po tym czasie lakier zaczyna ścierać się z końcówek. Szkoda, bo naprawdę są cudowne i przyciągają wzrok.

Żeby jednak nie być gołosłowną mówiąc, że te lakiery są piękne i warto się do nich przekonać, pokażę Wam lakiery Golden Rose z serii Metals na swoich paznokciach. Mam w swoich zbiorach niemal całą kolekcję tych lakierów więc mam nadzieję, że ten wpis pomoże Wam też w wyborze odpowiedniego koloru dla siebie.



Golden Rose Metals 101 - Ten kolor to klasyczne srebro. Nie za jasne, nie zbyt szare, idealne! Ma jednak mniej metaliczną, bardziej drobinkową formułę



Golden Rose Metals 102 - jaśniutkie złoto w neutralnej tonacji, nawet lekko wpadającej w chłodną. Jak nie lubicie ciepłego żółtego złota to będzie strzał w dziesiątkę. Tak jak poprzedni kolor ma drobinkową formułę.



Golden Rose Metals 103 - Nie mam pojęcia jak nazwać ten kolor. Trochę szary brąz, trochę nudziak, trochę srebrzysty... Myślicie że Taupe będzie dobrym określeniem na ten kolor? 



Golden Rose Metals 104 - pudrowy chłodny róż lekko wpadający w lawendę z wyraźnymi srebrzystymi refleksami.



Golden Rose Metals 105 - z tym to dopiero mam problem! Na pierwszy rzut oka metaliczny, czekoladowy brąz, na drugi już widać w nim oberżynowe podtony. Piękny i nietypowy!



Golden Rose Metals 108 - dość ciekawy odcień miedzi, ma coś z odcienia rdzy, ale też srebra i złota. 


Golden Rose Metals 111 - Ten kolor najmniej mi się podoba. Niby czerwień, ale jakaś taka wyblakła, trochę pomidorowa, trochę srebrzysta. Mam wrażenie, że moje dłonie wyglądają w nim niezdrowo.



Golden Rose Metals 112 - cudowny, intensywny, chłodny róż z pastelowymi refleksami. Przepiękny!


Golden Rose Metals 113 - Coś dla fanek koloru roku 2018. Ultra violet w metalicznym wydaniu



Golden Rose Metals 114 - Stalowy niebieski z lekkimi zielonymi, syrenkowymi podtonami. Ciekawy kolor, który cudownie się mieni w słońcu.

To już wszystkie kolory, które mam w kolekcji. Mam nadzieję, że wpis Wam się przyda jeśli planujecie zakup tych lakierów!

Dzięki i do następnego :*
Czytaj dalej »

Golden Rose Ice Color

środa, 31 maja 2017
Witajcie!
Jakiś czas temu pokazywałam Wam kilka kolorów z kolekcji Ice Color marki Golden Rose. Cała seria tych kolorowych maluszków bardzo przypadła mi do gustu więc bardzo się cieszę, ze w ostatnim czasie w moje ręce wpadły kolejne kolory. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać je z bliska.


O tej serii pisałam wcześniej TUTAJ. Moja opinia o nich się nie zmieniła, więc nie będę zbędnie przedłużać. Jeśli ktoś jest ciekawy i ma ochotę na więcej informacji to zapraszam do podlinkowanego wpisu. Lakiery są fajne bo są małe i tanie więc doskonale sprawdzają się u takich osób jak ja - mam mnóstwo lakierów i prawdopodobieństwo zużycia jakiejś buteleczki jest niewielkie, więc nie potrzebuję dużych pojemności, które zajmują mnóstwo miejsca na półce.


Dodatkowo jest to też dobra opcja dla kogoś, kto rzadko maluje paznokcie lub szuka czegoś nowego. Jeśli szukasz koloru, który Ci się podoba ale nie jesteś przekonana czy się u Ciebie sprawdzi koniecznie zobacz wśród tych maluchów. Nawet jeśli kolor nie będzie w Twoim stylu nie będzie ci szkoda pieniędzy na kolejne eksperymenty! A jeśli malujesz paznokcie rzadko i nie potrzeba ci wielkiej pojemności to także jest opcja dla Ciebie, zużyjesz lakier zanim zdąży się przeterminować!


Ja dzisiaj na warsztat biorę kolejne sześć kolorów. Trafiły do mnie fajne, modne w tym sezonie nudziaki, ale też nieco żywsze kolory. Między innymi cudowne fiolety i dziewczęce róże.

Przejdźmy teraz do najciekawszej części czyli kolorów! Opiszę je w kolejności, w jakiej zobaczycie je niżej na paznokciach.


Golden Rose Ice Color 104 to najjaśniejszy z odcieni jaki do mnie trafił.  To śliczny bardzo jasny nudziak, idealny dla tak bladych dłoni jak moje. Ma raczej neutralne zabarwienie więc wygląda na dłoniach bardzo naturalnie. Fajny na co dzień, do pracy czy szkoły ale także jako baza pod wymyślne zdobienia. Mimo, że jest bardzo jasny to sprawdzi się też latem do opalonej skóry. Ślicznie podkreśli opaleniznę.

Golden Rose Ice Color 133 to kolor, w którym jestem zakochana tej wiosny. Blady, pastelowy róż. Jest  bardzo podobny do 104, ale jego zabarwienie już nie jest beżowe i neutralne, a różowe i dziewczęce. Wygląda bardzo czysto i świeżo. Tak jak poprzedni sprawdzi się na co dzień, pod zdobienia i do podkreślenia opalenizny.

Golden Rose Ice Color 134 kolejny odcień bladego, pastelowego różu. Różni się od poprzednika tym, że nie jest już tak rozbielony. Znajdziemy tu więcej różowego pigmentu i uzyskamy intensywniejszy kolor. Nadal jednak jest to odcień delikatny i świeży. Wygląda bardzo dziewczęco i podkreśla dłonie w subtelny, nierzucający się w oczy sposób.

Golden Rose Ice Color 136 to już o wiele intensywniejszy róż. Cukierkowy i słodki. Ma w sobie fajne, ciepłe różane tony. Wygląda ślicznie i dziewczęco, ale sprawdzi się nie tylko u młodych kobiet. To tak klasyczny odcień, że z pewnością spodoba się także starszym kobietom.

Golden Rose Ice Color 132 to ładny fiolet. Trudno mi go opisać, bo nie jest ani pastelowy, ani zbyt intensywny. Jest fajny i żywy, nie za ciemny i nie zbyt przybrudzony. Po prostu ładny klasyczny fiolet. Zdjęcia dość dobrze oddają jego odcień więc same oceńcie czy Wam się spodoba.

Golden Rose Ice Color 131 ostatni z kolorów, który do mnie trafił to ciemniejszy odcień fioletu. Ten jest chłodniejszy i ciemniejszy od poprzednika. Na dłoniach jest widoczny i przyciąga uwagę, ale jest też dość elegancki. Mimo chłodnych tonów nawet na bladych dłoniach nie tworzy efektu sinych palców.



Oprócz tego trafiły też do mnie dwa kolory, które pokazywałam już wcześniej więc jeśli na zdjęciach je widzicie i jesteście ciekawe jak wyglądają na dłoniach to zapraszam do podlinkowanego wyżej wpisu.
Dzięki i do następnego :*

Czytaj dalej »

Holograficzne Lakiery Golden Rose | Swatche wszystkich odcieni

niedziela, 14 maja 2017
Witajcie!
Słoneczko rozgościło się już chyba na dobre więc to idealny czas by polecić Wam cudowne lakiery, których największą moc odkryjecie właśnie w dziennym świetle słońca. Chodzi mi oczywiście o nową serię Golden Rose Holographic. Na punkcie tych lakierów blogosfera oszalała w ostatnim czasie i nic dziwnego! 


Seria zawiera siedem pięknych, modnych odcieni dających na paznokciach mocny, tęczowy efekt! To nie jest słabe, rozproszone holo! W słońcu paznokcie mienią się milionem kolorów i tęczowymi iskierkami! Holomaniaczki na pewno zrozumieją mój zachwyt! Dodatkowo lakiery świetnie kryją, co przy holograficznych efektach jest raczej rzadkością. Jedna warstwa mogłaby spokojnie wystarczyć do pokrycia całej płytki paznokcia. Nakładanie drugiej to właściwie formalność. Manicure z nimi jest mega szybki także dzięki pędzelkowi, który nakłada równą warstwę lakieru. Jest dość szeroki, ale dostatecznie elastyczny, by malowanie nim przy skórkach nie sprawiało kłopotu. 


Większość lakieromaniaczek pewnie zna to uczucie - wszystko co pięknie świeci, tragicznie się zmywa. Tu akurat nie ma się czym martwić. Lakier holograficzny zawiera mieniące drobinki tak maleńkie, że nie ma obaw, że zmywanie go będzie trwało wieczność, pochłonie mnóstwo potu, krwi i łez.


Lakiery znajdą wiele różnorodnych zastosowań. Dla osób, które lubią nieograniczony blask świetnie sprawdzą się nałożone solo na wszystkie paznokcie. Te z Was, które lubią bardziej stonowany efekt, mogą wykonać za pomocą tych lakierów drobny akcent na paznokciach w postaci np. gradientu holo połączonego ze zwykłym lakierem lub pomalować tęczowym lakierem tylko jeden paznokieć. Szalonym lakieromaniaczkom lakiery holograficzne Golden Rose dzięki swojej dobrej pigmentacji mogą posłużyć do malowania ręcznych wzorków lub jako baza pod stemple. 


Przejdę jednak do kolorów by ułatwić Wam wybór idealnego odcienia dla siebie! (Zdjęcia lakierów robione w świetle słonecznym by oddać cały ich urok. Zdjęcia na paznokciach w świetle sztucznym lepiej pokazuje kolor bazy)


Golden Rose Holographic  01 - najbardziej klasyczna wersja lakieru holograficznego. Srebrzyście wyglądająca baza, która nie przyćmiewa tęczowego blasku. Lakier lśni się w całości, a pomiędzy tęczowymi refleksami nie widać przebijającego koloru. W Świetle sztucznym wygląda na połyskujące sreberko.


Golden Rose Holographic 02 - Jeden z odcieni, które najbardziej przypadły mi do gustu, czyli bardzo modny ostatnio odcień nude. Baza ma odcień jasnego, złocistego beżu. Nie wygląda nachalnie, przez swój kolor nadaje się na co dzień i wygląda bardzo elegancko.


Golden Rose Holographic 03 - kolejny odcień, który bardzo przypadł mi do gustu i jest kolorem bardzo modnym w tym sezonie. Przygaszony, zbrudzony i chłodny odcień pastelowego różu. Z pewnością przypadnie do gustu wielu osobom przez swój nieoczywisty kolor, który wygląda pięknie, świeżo ale też nie jest nachalny mimo swojego mocnego tęczowego błysku.


Golden Rose Holographic 04 - tu już zaczyna się zabawa! Soczysty owocowy odcień. Przywodzi mi na myśl maliny lub truskawki. Ciepły, lekko czerwonawy róż. Widoczny na paznokciach. Przyciąga uwagę.


Golden Rose Holographic 05 - Ten odcień z pewnością też znajdzie swoje zwolenniczki. Jest dość nieoczywisty. Z jednej strony wydaje się być dość mocnym fioletem o intensywnej, przyciągającej wzrok barwie, z drugiej jest w nim coś delikatnego i pastelowego. Zmienia się zależnie od światła, ale w każdej postaci wygląda ślicznie.


Golden Rose Holographic 06 - delikatny i pastelowy odcień chłodnego, lekko nawet stalowego błękitu. Sam kolor nie rzuca się w oczy jakoś bardzo i pozostawia dużo miejsca na popisy iskrzących drobinek. Niemniej sam w sobie też jest uroczy i będzie dobrym wyborem na wiosnę


Golden Rose Holographic 07 - ostatni już kolor z tej kolekcji. Jest to czerń, ale nie smolista i ciemna, a raczej nieco wypłowiała i grafitowa. Myślę, że efekt ten zawdzięcza dużej ilości holograficznych drobin przez co baza lakieru wydaje się szarawa i ... zadymiona. Na paznokciach wygląda ładnie i dość świeżo mimo swojego ciemnego odcienia.



To już wszystkie kolory z tej nowej serii. Dajcie znać, który kolor przypadł Wam do gustu najbardziej i czy tak jak ja uwielbiacie tego typu efekty na paznokciach!

Dzięki i do następnego :*

Czytaj dalej »

Lakiery Golden Rose Ice Color oraz Nai Art | Recenzja

sobota, 25 lutego 2017
Witajcie!
W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić Wam lakiery, które dominują w ostatnich zdobieniach. Jak pewnie wiecie wiele osób chwali markę Golden Rose za świetnej jakości lakiery do paznokci. Ja również je uwielbiam dlatego bardzo chętnie testuję nowe serie i kolory. A jeśli jest to seria przeznaczona specjalnie do wykonywania zdobień, to przecież nie mogłam odmówić, prawda? 



Seria Ice Color Bardzo przypomina mi designem buteleczki lakiery Ice Chic, które już kiedyś Wam pokazywałam. Są jednak sporo mniejsze przez co wyglądają jak takie urocze kosteczki lodu. Pojemność 6 ml jest moim zdaniem idealna, zwłaszcza dla kogoś takiego jak ja - mam mnóstwo lakierów i duże pojemności zwyczajnie są dla mnie niepraktyczne gdyż po pierwsze nie zdążę ich zużyć zanim  zgęstnieją lub się przeterminują, po drugie duże buteleczki zajmują bardzo dużo miejsca. Te urocze maluszki nie mogły mnie zauroczyć. Gama dostępnych kolorów jest bardzo duża. Lakiery niestety są mniej kryjące niż te z innych serii, ale dość szybko wysychają więc nawet nałożenie kilku warstw nie sprawi, że manicure będzie trwał wieki. Zwłaszcza, że maluje się nimi wygodnie i dość szybko. Wytrzymałość to raczej kwestia indywidualna, ale u mnie jest to standardowe 4-5 dni. No i są bardzo tanie, co jest ogromnym plusem dla osób, które nie lubią wydawać dużo na lakiery, rzadko malują paznokcie lub mają ochotę na odcień, który nie będzie używany zbyt często.


W moje łapki trafiło kilka bardzo fajnych odcieni, które podzieliłam sobie na grupy. Pierwszą z nich będą odcienie stonowane i nudziaki. W tej grupie umieściłam cztery odcienie. 

Golden Rose Ice Color 105 to dość jasny beżowy nude z dużą domieszką szarości. Nadaje mu to chłodnego odcienia i niezbyt nachalnego wyglądu. Pomimo szarych tonów wygląda ładnie i świeżo
Golden Rose Ice Color 107 nie do końca trafił w mój gust, gdyż jest to dość ciemny odcień nude, neutralny może lekko w kierunku ciepłego, z wyraźnymi brązowymi tonami. Nie do końca lubię ten odcień na paznokciach bo niezbyt dobrze wygląda do mojego koloru skóry, ale jeśli ktoś nie jest tak biały jak ja to może być z tego koloru zadowolony. U mnie znalazł zastosowanie w zdobieniach.
Golden Rose Ice Color 106 jest kolorem co do którego mam mieszane uczucia. Raz mi się podoba, innym razem niezbyt. To jasny ciepły nude z brzoskwiniowymi tonami, bardzo ładny w buteleczce i szalenie podoba mi się na dłoniach osób z ciemniejszym kolorem skóry niż mój np. na mojej mamie.
Golden Rose Ice Color 102 to ostatni kolor w tej grupie. Znalazł się tutaj bo nie wiedziałam gdzie go dodać. to klasyczna biel, czysta, przepięknie odświeża dłonie. Nie będę się rozpisywać- po prostu biały.


Kolejne dwa odcienie to barwy zdecydowanie letnie i czekające na słońce, wakacje i opaleniznę, gdyż myślę, ze w takich klimatach te odcienie najlepiej się odnajdą. Mówię tu o kolorach Golden Rose Ice Color 145, który jest cudownym atramentowym kobaltem i Golden Rose Ice Color 146 czyli intensywnej kanarkowej żółci, która ma w sobie coś intrygującego bo jest jednocześnie intensywna i przyciągająca uwagę, a z drugiej strony jest w niej coś przygaszonego.


Dwa ostanie lakiery z tej serii to moi ulubieńcy. Brokatowe, połyskujące cudeńka idealne na karnawał.
Golden Rose Ice Color 195 jest moim zdecydowanym ulubieńcem bo to połączenie różowo-fioletowych drobinek z tęczowym holograficznym blaskiem. Noszę go ciągle i mam ochotę wkomponowywac go w każdy manicure. Nie robię tego tylko dlatego, ze nie chcę Was zanudzić.
Golden Rose Ice Color 194 jest już grzeczniejszy bo to srebrny brokat bez dodatkowych udziwnień



Drugą serią lakierów, która jest na rynku już od dawna i znam ją doskonale jest seria Nail Art. Dla mnie ta seria jest rewelacyjna ze względu na swoją mocną pigmentację, która znacznie ułatwia malowanie wzorków. O wiele łatwiej namalować coś precyzyjnego gdy nie trzeba dokładać kolejnych warstw by uzyskać mocny kolor. Seria ta charakteryzuje się też cieniutkim pędzelkiem pozwalającym na wykonanie drobiazgowych zdobień.


Kolory, które do mnie trafiły to:
Golden Rose Nail Art 101 - klasyczna kremowa biel
Golden Rose Nail Art 113 - drobny złoty brokat
Golden Rose Nail Art 106 - klasyczna kremowa czerń
Golden Rose Nail Art 112 - drobny srebrny brokat mieniący się holgraficznie
Golden Rose Nail Art 144 - srebrny brokat o zróżnicowanej strukturze. Znajdziemy tu mniejsze i większe płatki
Golden Rose Nail Art 129 - metaliczne złoto

Przykładowe zdobienia wykonane lakierami Golden Rose Nail Art
Wszystkie te lakiery możecie kupić na wyspach i stoiskach Golden Rose oraz w sklepie interentowym [KLIK]
Czytaj dalej »

Golden Rose Ice Chic - 45, 77 i 83

środa, 22 czerwca 2016
Witajcie!
Ostatnio pokazywałam Wam we wpisach lakiery marki Golden Rose z najnowszej kolekcji Ice chic. Miałyście okazję zobaczyć na moich paznokciach dwa rozświetlające kolory nude oraz dwa piękne wiosenne pastele.


Dziś pokażę Wam ostatnie dwa z lakierów, które otrzymałam w GoldenBox'ie i jeden, który miałam już w swoich zbiorach. Wszystkie w bogatych kolorach kamieni szlachetnych! Gdybyście czuły się zainteresowane to te oraz inne lakiery marki Golden Rose możecie kupić TUTAJ



Zacznę od koloru, który był już w moich zbiorach. Jest to odcień numer 45. Bogata, głęboka czerwień. Trochę winna, trochę w kolorze bardzo dojrzałej wiśni. Mi przywodzi na myśl kolor rubinu - nasycona, mocna i elegancka. Zdecydowanie w chłodnym odcieniu, w zależności od światła można w niej dostrzec nuty fioletu. Krycie ma rewelacyjne bo tak na prawdę wystarczyłaby jedna grubsza warstwa do pokrycia całej płytki kolorem. 



Moim ulubieńcem z całej posiadanej przeze mnie siódemki jest numerek 77. To odcień szafiru. Cudowny intensywny kobaltowy odcień. To kolor, który uwielbiam i odkąd go mam noszę bardzo często. Uwielbiam go! Jest jednocześnie ciemny ale intensywny. Taki...neonowy granat! Obłędnie wygląda na paznokciach zarówno u dłoni jak i u stóp. Krycie tak jak poprzedni ma rewelacyjne. Jeśli ktoś nakłada grubsze warstwy to jedna spokojnie daje radę.



Najtrudniejszym ze wszystkich okazał się szmaragdowy kolor numer 83. I nie chodzi mi o sam lakier, bo jest tak samo świetnej jakości jak pozostałe. Nie chodzi też o kolor, który ma bardzo bogaty odcień chłodnej, niebieskawej zieleni, ale nie wpadającej w turkus. Chodzi o to, jak ten kolor sie fotografuje, zrobiłam mu ponad 400 zdjęć i na żadnym nie udało się uchwycić jaki jest piękny. Wbrew temu co widzicie na zdjęciach jest to ciemniejszy odcień chłodnej zieleni, ale także nie jest to zgaszony smutny i ciemny kolor, ale intensywny i mocny. Krycie po raz kolejny zachwycająco dobre!



Jak Wam się podobają te kolory? Które z pokazywanych najbardziej przypadły Wam do gustu?
Dzięki i do następnego :*
Czytaj dalej »

Golden Rose Ice Chic - 86 i 90

sobota, 18 czerwca 2016
Witajcie!
Niedawno pokazywałam wam dwa pastelowe lakiery z najnowszej serii lakierów do paznokci marki Golden Rose  czyli Ice Chic. Wtedy sięgnęłam po pastelowe, wiosenne odcienie mięty i bananowej żółci. Dziś z chęcią przedstawię kolejne dwa kolory a będą to nieco bardziej stonowane kolory w odcieniach nude.



Tym razem do pokazania wybrałam odcienie numer 86 i 90 czyli rozświetlające kolory nude pełne błyszczące  go pyłku, który cudownie łapie i odbija promienie letniego słońca. 


Kolor numer 90 jest odcieniem, który niesamowicie mi się podoba. To taki beż pomieszany z różem. Niezwykle naturalny.  Pięknie podkreśli dłonie i będzie wyglądał zawsze świeżo i delikatnie.


Do pełnego krycia wystarcza mu dwie warstwy co jest zaskakująco dobrym wynikiem jeśli chodzi o tam jasny kolor. Różowo srebrne drobinki w nim zawarte nie są bardzo nachalne ale ładnie łapią promienie słońca. Jest on nieco bardziej wymagający niż kremowe kolory, gdyż wymaga wyrównania płytki paznokcia. Przez swoje rozświetlające wykończenie mógł by podkreślać wszelkie bruzdy i nierówności.


Odcień 86 przypadł mi do gustu nieco mniej. Jest on ciemniejszy od swojego poprzednika. Nadal jest naturalnym kolorem podkreślającym naturalne piękno naszych dłoni jednak wpada o wiele bardziej w brzoskwiniowe to bym które nie do końca pasują do mojego odcienia skóry.


Tak samo jak jego kolega potrzebuje dwóch warstw żeby w pełni pokryć płytkę paznokcia. Różni się trochę kolorem drobinek, które nie są różowe a typowo srebrne. On także wymaga wypielęgnowanej, wygładzonej płytki, ponieważ światło odbijające się od rozświetlających drobinek może wydobywać nierówności paznokcia.


Jak Wam się podobają te dwa lakiery? Co sądzicie o perłowym wykończeniu lakierów, lubicie czy unikacie?
Dzięki i do następnego :*
Czytaj dalej »



SZABLON BY: PANNA VEJJS.