Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Różowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Różowy. Pokaż wszystkie posty

Włóż róż! Ekstremalna fuksja od MIYO :)

wtorek, 29 października 2013
Kolejny ze słodkich jesiennych dropsów :) Złota jesień zawitała już w nasze progi w pełnej krasie, słoneczko świeci, zrobiło się całkiem ciepło i wcale nie zamierzam narzekać na pogodę :) Zwłaszcza, że nie ma to jak powitać piękny dzień z energetycznym kolorem na paznokciach :D


Firma/Seria: MIYO mini drops
Odcień: 145 Extreme Fuchsia
Pojemność: 7 ml
Krycie: 3-4 warstwy
Cena: 3.99 zł
 


Kolor:  Urokliwa Fuksja. Nazwa w 100% oddaje to co dostajemy w tej kształtnej buteleczce. Kolor jest naprawdę ekstremalny! A przy tym tak niesamowicie połyskujący, że nie da się przejść obok niego obojętnie :D
Wysychanie:  Mimo dużej ilości warstw wysycha w mgnieniu oka! Szybko się utwardza a wtedy już nic nie jest w stanie ruszyć go z pazurów
Aplikacja:  O aplikacji powiedziałam już chyba wszystko przy okazji lakieru Heavy Metallic. Wygodny elastyczny pędzelek, dopasowana do dłoni nakrętka i przyjemna konsystencja. W sumie można by się przyczepić, że jest rzadszy od swojego szarego brata i przy odrobinie nieuwagi można zalać sobie skórki, jednak ja sobie poradziłam więc wy też dacie sobie radę :)  
Krycie:  No niestety kryciem nie powala na kolana, nie smuży i rozprowadza się równomiernie jednak do pełnego krycia potrzeba aż czterech warstw. Dla takiego efektu jednak warto poświęcić dodatkowa chwilę czasu na malowanie, naprawdę jest tego wart. Lakier sam w sobie jest bezbarwny, więc kolor nadają wyłącznie drobinki. Ma to jednak swoje plusy, żadna kolorowa baza nie przyćmiewa jego cudownej urody!
Zmywanie: Zapewne po przeczytaniu o paznokciach pokrytych czterema warstwami drobinek pomyślicie sobie, że zmywanie to będzie jakaś straszna masakra? Otóż nie! Może nie zmywa się tak komfortowo jak zwykły krem, ale nie musimy obawiać się „krwawej masakry” z porozrywanymi na strzępy wacikami :) Wymaga tylko dłuższego potrzymania na paznokciu nasączonego zmywaczem wacika
Inne:  Nakładałam go na goły paznokieć, muszę jeszcze sprawdzić jak będzie się sprawował na białej i zbliżonej kolorem bazie :)
Podsumowanie: Nie jestem fanką tego typu kolorów, ale ten mnie zachwycił. Nie da się przejść obojętnie obok tego lakieru.  Mimo słabego krycia gościł na moich pazurkach już kilka razy i wciąż zachwycam się nim na nowo :) to istne cudo i musicie mi wybaczyć salwy pochwalne na jego cześć, po prostu nie mogę oderwać od niego oczu :) 



 Miałam go na pazurkach podczas pleneru malarskiego, poniżej możecie zobaczyć jak się prezentował :D



I moje zdobienie na 3 tydzień projektu Marzenia :)
R jak różowy :P

 

Jak wam się podoba ten błyszczący maluszek? Ja chodź fanką różu nie jestem zachwyciłam się w 100%  ♥


Czytaj dalej »

Truskawkowy sorbet - czyli marmurkowy LeMax w kolorze ciepłego różu

piątek, 20 września 2013


Dzisiaj słodko i truskawkowo. Odkąd w blogosferze rozszalała się moda na marmurki zawładnęła mną ogromna chęć posiadania trzech z pięciu kolorów. Kiedy natrafiłam na ten w Top Markecie nie mogłam sobie odmówić. Dziś różowy jak truskawkowy sorbet marmurek LeMax. Niestety nie mają numerków.

Firma/Seria: LeMax
Odcień: -
Pojemność: 12 ml
Krycie: 3 warstwy
Cena: 4.99 zł



Kolor od pierwszego spojrzenia przywodzi mi na myśl sorbetowe lody truskawkowe. Mniam!
Czarne matowe drobinki zatopione są  w kremowej pastelowej bazie. Pomimo obecności drobinek konsystencja jest rzadka i lejąca. Pędzelek nabiera odpowiednią ilość lakieru. Jest długi i płasko ścięty, łatwo się nim manewruje przy skórkach. Do pełnego krycia lakier potrzebował aż 3 warstw, nie dlatego jednak, że smużył, po prostu jest dość słabo kryjący. Schnie przyzwoicie jak na taką ilość warstw, nie trwało to wieczność z czego jestem bardzo zadowolona :)  Zmywał się tylko trochę opornie ale bez większej tragedii, obyło się bez folii, chociaż waciki troszkę postrzępił. 





Moje odczucia w stosunku do niego są mega pozytywne :) Już po pierwszej warstwie drobinki są doskonale widoczne, dają delikatny, nienachalny efekt, który ładnie i oryginalnie wygląda na paznokciach. Jedyną wadą tego lakieru jest krycie, 3 warstwy to sporo, jednak dla efektu warto. Myślę, ze jeszcze nie raz zagości na moich pazurkach.

A jakie są wasze odczucia? Na które kolory byście się skusiły najchętniej?

Czytaj dalej »



SZABLON BY: PANNA VEJJS.