Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Semilac. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Semilac. Pokaż wszystkie posty

Kosmetyczne hity poczatku roku | Ulubieńcy

poniedziałek, 28 marca 2016
Chciałabym trochę urozmaicić tematykę bloga. Myślałam nad wprowadzeniem serii ulubieńców, ale nie jestem pewna czy spodoba Wam się taka forma wpisów i czy na dłuższą metę comiesięczny przegląd kosmetyków, które zdobyły moje serce w danym miesiącu będzie dla Was ciekawy. A może lepszą formą będzie taka jak dziś zaprezentuję czyli ulubieńcy z całego sezonu? Dziś na próbę kosmetyczni ulubieńcy zimy. A dokładniej zimy i kawałka wiosny - trzech pierwszych miesięcy w roku. Kolorówkowi, bo czy publikować pielęgnacyjnych to już sami musicie mi powiedzieć.

Makeup Revolution Salted Caramel

Zdecydowanym ulubieńcem kolorówkowym była paletka, bardzo przeze mnie nadużywana w ciagu tych trzech miesięcy. Jest to jedna z najnowszych czekoladowych palet z Makeup Revolution czyli Salted Caramel. Pysznie pachnie, ma cudowne kolory i chyba jest tą, która najbardziej mi pasuje pod względem kolorystycznym. Ciepłe rudości i złociste brązy bardzo przypadły mi do gustu w tym czasie. 


Semilac Hardi Milk

Semilac Hardi Milk. Jak wiecie teraz mam przerwę od hybryd, ale w ostatnim czasie Hardi był najczęściej eksploatowanym lakierem w mojej kolekcji. Niezależnie od tego co aktualnie nosiłam na paznokciach kładłam najpierw warstwę Harda, która jeszcze bardziej utwardzała paznokcie, dzięki czemu nie musiałam się martwić, że pazurek się złamie. Nawet jeśli przytrafiło mi się jakieś pęknięcie to z powodzeniem zabezpieczałam je Hardem i zmartwienie znikało!



Wibo Million Dolars Lips

Matowe pomadki w płynie to moja miłość. Te z Wibo naprawdę świetnie mi się spisują. Przez pierwsze miesiące tego roku z przyjemnością sięgałam po soczyście malinową czerwień 03. Jej "babciny" odcień pięknie prezentuje się w każdym świetle i to chyba jest przyczyną mojej fascynacji tym kolorem.



A jakie były wasze ulubione kosmetyki w ostatnim czasie? Coś podbiło Wasze serca? 
Koniecznie napiszcie mi też co myślicie o takiej serii postów i czy jesteście zainteresowane ulubieńcami pielęgnacyjnymi.
Dzięki i do następnego :*
Czytaj dalej »

Glass Effect Nails | Zdobienie | Hybrydy

niedziela, 20 marca 2016
Witajcie! Przepraszam że tak długo nie było  nowych postów. Ostatnio miałam niewiele czasu w tygodniu, a weekend spędziłam bawiąc się na weselu. Teraz odpoczywam po nocnej zabawie, leniuchuje i mam czas przygotować dla Was nowy post. Wspominałam, że moje pazurki są w kiepskim stanie, ale jednak wesele to wesele i kiedy zakładam elegancką sukienkę, szpilki i robię wieczorowy makijaż to wypadałoby nie zapominać o zadbanych dłoniach, bo to one są wizytówką kobiety. Samodzielnie przedłużyłam swoje paznokcie Hardem i to raczej więcej niż zalecane przez producenta 5 mm, więc wybaczcie wszystkie niedociągnięcia, nie jestem w tym mistrzynią.


Glass Effect czyli efekt potłuczonego szkła na paznokciach uzyskany za pomocą holograficznej folii to ostatnio bardzo popularny trend. Nie jest to trend bardzo nowy, ale stał się jakiś czas temu niesamowicie popularny. Nigdy nie próbowałam tej Metody zdobienia, ale w związku z jej rosnącą popularnością zamówiłam sobie folię holograficzną i jej maleńkie kawałeczki wykorzystałam do tego zdobienia.  Jako bazę wykorzystałam lakiery hybrydowy Semilac 031 Black Diamond.


Lakier hybrydowy Semilac 031 Black Diamond to piękna, głęboka czerń z błyszczącym wykończeniem. Ładnie kryje i dobrze się rozprowadza. Nie jest jednak tak do końca zwyczajna, gdyż czarny jest kolorem wymagającym. Trzeba nakładać bardzo cienkie warstwy. Gdy nałożymy za dużo może się zmarszczyć pod lampą. Trzeba go też utwardzać dwa razy dłużej niż inne kolory. Nie wiem dlaczego, być może z powodu dużej ilości pigmentu, wiem natomiast, że po jednym utwardzeniu lakier jest z pozoru utwardzony ale pod warstwą utwardzoną jest rzadki jeszcze lakier. 


Z folii holograficznej nie jestem do końca zadowolona. Jak pewnie wiecie nie lubię zielono-pomarańczowych tonów w błyskotkach. Moim zdaniem wygląda to bardzo tanio. Specjalnie więc mając do wyboru kilka kolorów folii wybrałam tę, ktora połyskiwała na niebiesko i różowo, nie zdradzając przy tym zielonkawych ani pomarańczowych tonów. Jak widać, po nałożeniu na lakier kolor folii zmienił się na dokładnie taki, jakiego nie chciałam.


Folia ta przychodzi do nas w postaci jednego kawałka zwiniętego w rulon i zapakowanego w plastikowy flakonik zamknięty korkiem. Bardzo wygodne przechowywanie. Folia jest cieniutka i łatwa do pocięcia. Praktycznie przezroczysta, połyskuje tylko w świetle na różne kolory. Dostępna jest w czterech wersjach kolorystycznych. Ja wybrałam numer 2, który z założenia jest błękitno-różowy, na czarnej bazie jednak wyszedł zupełnie inaczej. Ciekawa jestem, czy folia o innym kolorze również zmieniłaby się tak drastycznie. Żeby przykleić folię wystarczy delikatnie docisnąć do paznokcia. Przy większych kawałkach ważne jest by dokładnie docisnąć brzegi, chociaż myślę, że wszystko zależy od folii. Ta jest tak cienka, że nie podejrzewałabym jej o możliwość odstawania.



Ozdoby możecie kupić na dziale Nail Art a konkretnie tutaj Korzystając z mojego kodu rabatowego JJG10 uzyskacie 10% zniżki na zakupy! Pamiętajcie też, że wysyłka jest darmowa na cały świat!





Podoba Wam się ten trend czy jednak nie jesteście jego fankami?
Dzięki i do następnego :*
Czytaj dalej »

NEW IN | Luty 2016

poniedziałek, 7 marca 2016
Witajcie! Dzisiaj przychodzę do Was z postem, który chyba najbardziej lubicie oglądać! Dziś pokażę Wam swoje zakupy z lutego, ale także prezenty urodzinowe, które dostałam pod koniec stycznia na swoje 21 urodziny! Nadal nie będzie tu jednej rzeczy, nad którą wciąż się zastanawiam i jestem nadal na etapie wyboru, ale to akurat rzecz, którą chcę wybrać mając pewność, ze mi posłuży i będzie odpowiednia do moich potrzeb! Kosmetyków tu będzie niewiele, ale i tak zapraszam do poczytania bo wiele z tych rzeczy może przypaść do gustu wszelkim gadżeciarom! Niektóre z moich nowości wciąż są dostępne w sklepach więc możecie je jeszcze upolować jeśli Wam się spodobają!

 Sephora prezent urodzinowy

Bardzo miła rzecz. W okolicy urodzin dostałam maila od Sephory, że mogę odebrać darmowy prezent z okazji swoich urodzin. Bardzo fajna strategia marketingowa! W prezencie dostałam trzy miniaturki cieni o perłowym wykończeniu w pięknych neutralnych kolorach. W dodatku w różowym opakowanku z napisem "Happy Birthday". Używam ich przez to z jeszcze większą przyjemnością! Z pewnością będą moim Must have na wyjazdach!

Torebka Pepco

Prezent od siostry. Potrzeba mi było czegoś małego i poręcznego. W mojej szafie brak malej torebki, a z tą wielką, którą noszę na co dzień niekoniecznie wszędzie chcę chodzić bo często mi przeszkadza. Ta torebeczka jest pojemna i słodziutka, nie przeszkadza mi, ma długi pasek przez co mam wolne ręce i pomieści wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy- moge tu wrzucić telefon, portfel i klucze do mieszkania a zostanie mi jeszcze trochę miejsca.

Lakiery hybrydowe Semilac

Spora paczka wypełniona lakierami Semilac przyszła do mnie niedawno, ale ogólnie jest to prezent trochę urodzinowy, a trochę za świetne wyniki w sesji od babci i dziadka. W moje łapki wpadły dwa błyszczące - 094 Pink Gold i 037 Gold Disco. Swą bardziej stonowane kolory - 031 Black Diamond i 071 Deep Red. Matowy top i baza witaminowa, która okazała się bublem, a także unikatowy Lazure Dream, który pokazywała, już na blogu tutaj.

Lacoste Touch of Pink

To moje ukochane perfumy. Pokochałam je gdy niedługo po premierze zapachu dostałam próbkę podczas zakupów w Sephorze i od tego czasu jestem im wierna. Dotychczas kupowałamje w perfumerii za kosmiczną cenę, ale znalazłam sklep internetowy w którym zdobyłam je w o wiele bardziej przystępnej cenie. Niczym nie różnią się od tych kupionych stacjonarnie więc nie mam wątpliwości,  że są oryginalne.

Kapcie koty Rossmann

Lubię ciepło, to chyba wiedzą wszyscy. Mimo, że niedawno kupiłam cieplutkie kapcie w Pepco to na widok tych uroczych niebieskich kotków przepadałam. Będą idealne na cieplejsze dni gdy grube bambosze będą już przegięciem a jednak nie będę chciała chodzić po mieszkaniu boso.

Filiżanka Miau Home&You

To kolejna miłość od pierwszego spojrzenia.  Zobaczyłam te filiżankę na instagramie i  wiedziałam, ze będzie moja. Przy okazji wizyty w galerii skierowałam swoje kroki do Home&You i przygarnęłam te cudowna filiżankę. Od teraz poranna kawa smakuje jeszcze lepiej.

Delia Serum do Twarzy, Szyi i Dekoltu

Dostępne były niedawno w Biedronce. Kupiłam jedno z ciekawości, skuszona niską ceną i obietnicami producenta. Padło na to z kwasem hialuronowym. Po pierwszym użyciu zakochałam się w nim na tyle, że przy okazji następnych zakupów chwyciłam wszystkie pozostałe rodzaje i hialuronowego dwa opakowania na zapas. Rano używam go zamiast kremu i okazało się świetną bazą pod makijaż



Dajcie znać jakie nowości wpadły do Was w tym miesiącu! 
Dzięki i do następnego :*
Czytaj dalej »

Unikatowy Semilac Lazure Dream | Hybrydy

wtorek, 23 lutego 2016
Witajcie! Wybaczcie chwilową przerwę w postach, tak jakoś wyszło. Mam nadzieję, że wybaczacie, bo w ramach przeprosin przychodzę do Was z prezentacją lakieru, o którym marzą wszystkie lakieromaniaczki w Polsce. Unikatowy, przepiękny, nigdzie niedostępny! Do tego idealnie wpasowuje się w kolory tego roku - jak wszyscy wiemy Serenity będzie - a nawet już jest - hitem 2016 i co do tego na pewno nikt nie ma żadnych wątpliwości! Wszyscy oczywiście wiedzą, że chodzi tu o Semilac 000 Lazure Dream. Dziś popodziwiajmy go w towarzystwie innego Semilac - 001 Strong White, a także przepięknego błyszczącego pyłku - tym razem konkurencyjnej firmy - NeoNail bo chyba tylko oni mają w swojej ofercie syrenkę w lakierze (jeśli nie to wyprowadźcie mnie z błędu). A nawet jeśli nie jest to jedyna syrenka w lakierze, to chyba jedyna na rynku BEZ zielonych tonów! Cud! 








I zdjęcie w świetne dziennym, najlepiej oddaje jego kolor



Na koniec mam do was jeszcze pytanie, czy znacie jakąś syrenkę w proszku (bo niewątpliwie proszek daje mocniejszy efekt), która nie miała by w sobie zielonych tonów? 
Dajcie znać, czy też marzycie o tym lakierze, a może już go macie i chciałybyście zostawić tu swoją opinię o nim? Serdecznie zapraszam do dzielenia się spostrzeżeniami! 

Dzięki i do następnego :*
Czytaj dalej »

Łapacz snów | Hybrydy | Zdobienie

poniedziałek, 25 stycznia 2016
Witajcie! Na wstępie, drogie studentki, życzę wam wytrwałości! Ja już odczułam co to sesja i naprawdę czuję się przerażona, że to nie ostatnia! Ale nie ma na świecie takiej siły, która odciągnęła by mnie od noszenia zadbanych dłoni! Dzisiaj wyjątkowo, pierwszy raz zdobienie nie zwykłe, a hybrydowe, chociaz nie zabrakło błyskotek! Gdyby ich nie było nie byłabym sobą! Wiecie, że je uwielbiam!

Na moich pazurkach hybrydy goszczą już od kilku miesięcy. Bardzo rzadko jednak noszę je "na wierzchu" bo zdecydowanie szybko nudzą mi się kolory. ybrydy traktuję jak bazę pod lakierowe zdobienia, ale tym razem zachciało mi się czegoś mniej kolorowego. Takim oto sposobem na moich paznokciach wylądowały dwa lakiery hybrydowe Semilac - 001 Strong White i 032 Biscuit. Do tego dołożyłam na dwóch paznokciach efekt syrenki z NeoNail i tak spodobało mi się to połączenie, że zostało bazą pod zrobienie, strojne i nieco w stylu boho. Łapacz snów dorysowałam cienkim pędzelkiem, więc nie jest idealny, ale myślę, że te złote piórka odciągają uwagę od niedoskonałości,





Piórka, które dodały charakteru temu zdobieniu pochodzą ze sklepu Lady Queen Beauty i możecie je znaleźć tutaj. Są naprawdę urocze! Całe złote i pięknie połyskujące. Nie tracą koloru podczas noszenia z czego jestem bardzo zadowolona. Są duże, ale łatwo je przykleić, mocno trzymają się paznokcia. Obawiałam się, że będą mi przeszkadzać, ale jak się okazało, niepotrzebnie. Tłoczenie jest wyraźne, od razu widać, że to piórko a nie jakieś nie-wiadomo-co. Po raz kolejny jestem pozytywnie zaskoczona jakością ozdób z tego sklepu, chociaż trzeba przyznać, że nie są zbyt tanie.

Gdybyście były zainteresowane zakupami, koniecznie skorzystajcie z kodu rabatowego na aż 15%!
Zajrzyjcie też na dział Flash Sale, gdzie zapoznacie się z obowiązującymi promocjami!




Powiedzcie mi koniecznie jakie są wasze ulubione kolory lakierów hybrydowych! Po którą markę sięgacie najczęściej?
Dzięki i do następnego :*


Czytaj dalej »

Diamond cosmetics | recenzja

czwartek, 31 grudnia 2015
Witajcie! Dzisiaj post "na gorąco", wczoraj odwiedził mnie Mikołaj  w stroju kuriera przynosząc  paczuszkę z Semilac. Zamawiając załapałam  się na akcję  promocyjną  - w każdym zamówieniu znalazł się Mikołaj z prezentem. Jakim? Lakierem do paznokci i czekoladkami.  Wiedziałyście, że  Diamond Cosmetics, znany  głównie  z lakierów  hybrydowych Semilac ma w swojej ofercie także zwykłe lakiery do paznokci? I to wyjątkowo  ładne.  Prosta buteleczka  pokryta jest stylową  koronką, całość jest niesamowicie przyciągający uwagę. Mi Mikołaj  przyniósł  lakier w kolorze 002 delicate french.
Bardzo ładny pastelowy róż,  którym od razu pomalowalam paznokcie 

EDIT: Posta pisałam pierwszy raz za pomocą aplikacji Blogger więc za ewentualne błędy przepraszam!

Firma/seria: Diamond cosmetics
Odcień: 002 Delicate French
Pojemność: 7ml
Krycie: 3 warstwy
Cena: 15 zł 

Kolor jest przepiękny. Delikatny pastelowy różyk. Mimo, że jestem fanką mocnych kolorów  to doceniam urok takiego naturalnego koloru. Cudownie rozjaśnia  dłonie, sprawia że wyglądają bardzo schludnie i świeżo. 


Aplikuje  się bez problemów. Pędzelek  jest miękki, elastyczny i równiutko przyjęty.  W konsystencji rzadki ale nie wodnisty. Nakłada się dobrze, bez smug i zacieków. 

Kryje słabo. Dopiero po trzeciej warstwie otrzymujemy pełne  krycie. Wydaje mi się  jednak,  że tak ma być. W końcu z nazwy jest to lakier do  French. Po pierwszej warstwie mamy bardzo naturalnie wyglądające paznokcie. Przy drugiej delikatnie prześwitują końcówki. 

Nie można  nie wspomnieć, że lakier bardzo szybko wysycha. Na ulotce napisano, że czas całkowitego schnięcia to 2 minuty. Nie zmierzyłam czy na prawdę tak jest, ale należy przyznać, że pierwsze dwie warstwy wysychają  ekspresowo. Dopiero trzecia przez dłuższą chwilę pozostaje plastyczna.

Podsumowanie tego lakieru to czysta przyjemność.  Nie dość, że wygląda pięknie to ma fenomenalny kolor. Rewelacyjnie się nakłada i mam tylko nadzieję, że również będzie się długo trzymał. Dawno nie byłam tak zachwycona  swoimi paznokciami. 



Dajcie znać czy znalyscie wcześniej tę lakiery.
Dzięki  I do następnego  :*



Czytaj dalej »



SZABLON BY: PANNA VEJJS.