Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biały. Pokaż wszystkie posty
Pastel mint studs | BPS
Nie będę się dzisiaj rozpisywac o tym co u mnie, bo u mnie nic ciekawego. Przygotowania do wyprowadzki idą pełną parą i przysłaniają cały świat. Nie robię nic, poza pakowaniem się.
Dlatego manicure, który wam dzisiaj pokażę jest jednym z tych prostszych, które nie wymagają długich godzin spędzonych nad paznokciami. W chwili obecnej decyduję się zwykle na manicure jednokolorowy, ewentualnie coś, co szybko się maluje, potem szybko schnie i możemy wracać do swoich obowiązków. Ten taki jest, a do tego wygląda bardzo wiosennie przez połączenie pastelowej mięty i bieli.
Te ćwieki to stosunkowa nowość w ofercie Born Pretty Store. I w mojej ocenie jest tańszą opcją dla osób, które marzą zarówno o pastelowych jak i neonowych ćwiekach. W niedużym plastikiowym pojemnijczku znajdują się ćwieki w trzech kształtach - podłużnym, okrągłym i kwadratowym. Każdy z tych kształtów występuje w czterech kolorach, dwóch pastelowych i dwóch neonowych. Ćwieki są niewielkie, mają 2-3 mm średnicy
więc są małe i dopasują się nawet to bardzo wypukłych paznokci.
Naniosłam je delikatnie na warstwę mokrego lakieru i delikatnie
docisnęłam. Utrwalone następnie bezbarwnym lakierem trzymały się aż do zmycia. Po tym czasie delikatnie usunęłam je pęsetą, a następnie oczyściłam brzegi i spód z resztek lakieru przy pomocy patyczka kosmetycznego zamoczonego w zmywaczu. Są oczywiście wielorazowego użytku, więc jeśli ich nie zniszczymy będą
nam służyć bardzo długo.
Ćwieki możecie dostać tutaj w atrakcyjnej cenie - $2.86. Pamiętajcie, że używając kodu zniżkowego JJG10 otrzymacie 10% zniżki na całe zakupy. Dodatkowo, wysyłka zawsze jest darmowa, niezależnie od tego, z jakiego kraju zamawiacie!
Co o tym sądzicie? Jak wam się podoba ten manicure i same ćwieki?
Black & White | Manicure
Wybaczcie, że przegapiłam wtorkowy termin publikacji, ale mam silne usprawiedliwienie dla siebie- broniłam wczoraj dyplomu z reklamy wizualnej i fotografii! Zdałam bardzo dobrze, jestem z siebie mega zadowolona! Zawsze mogło być jeszcze lepiej ale zarówno z częsci praktycznej jak i z Historii Sztuki uzyskałam dobre oceny. Dyplom zawodowy mam już oficjalnie za sobą! Cieszę się jak nigdy, bo wymagało to mnóstwo pracy i nauki, dłuuugie godziny spędzone w szkole na egzaminach, ale było warto się przemęczyć!
Nie będe jednak się rozpisywać o swoich prywatnych przejściach z dyplomem, bo zamierzam pokazać manicure w kolorach, które są mało wiosenne, niezbyt pasują do pięknej pogody za oknem, ale ostatnio u mnie dominują. Czerń i biel czyli ponadczasowa klasyka!
Nie będe jednak się rozpisywać o swoich prywatnych przejściach z dyplomem, bo zamierzam pokazać manicure w kolorach, które są mało wiosenne, niezbyt pasują do pięknej pogody za oknem, ale ostatnio u mnie dominują. Czerń i biel czyli ponadczasowa klasyka!
Użyłam:
-Flormar Matte M01
-Flormar Matte M01
-Colour Alike Black Saint
-Czarne kryształki
Lody stracciatella czyli biały marmurek LeMax
Na prawie weekendowy wieczór polecam lody stracciatella. Nic nie poprawi humoru bardziej niż mała pyszność w chłodny wieczór :D A dla dbających o linię stracciatella na paznokciach!
Firma/Seria: LeMax
Odcień: -
Pojemność: 12 ml
Krycie: 3 warstwy
Cena: 4.99 zł
Od pierwszej chwili jak zobaczyłam ten lakier w Internecie
skojarzył mi się z moimi ulubionymi lodami! Chodź początkowo wcale mnie nie
zauroczył z każdym kolejnym obejrzanym swachem co raz bardziej miałam na niego ochotę! W
końcu pękłam i kupiłam tego białego cudaczka.
W białej kremowej bazie zatopione są miliony czarnych
matowych drobinek. Baza jest lekko przeźroczysta co daje cudowny efekt na
paznokciach. Konsystencja jest rzadka, trochę lejąca. Pędzelek jest długi,
miękki i płasko ścięty. Całkiem nieźle leży w dłoni i przyjemnie się nim
maluje. Do pełnego krycia potrzebował aż 3 warstw, ale dla takiego efektu można
mu wybaczyć. Schnie całkiem przyzwoicie, chociaż szału nie ma. Nie smużył, nie
robił bąbelków, i trzyma się na moich pazurkach już 3 dzień bez żadnego
odprysku. To całkiem dobry wynik jak na moje dłonie ;)
Co raz bardziej lubię te lakiery :) Chyba zapoluję jeszcze na beż, chociaż początkowo planowałam kupić TYLKO zielono-żółty :D





