Pokazywanie postów oznaczonych etykietą limited edition. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą limited edition. Pokaż wszystkie posty
Podsumowanie Listopada
Skończył się listopad, zaczyna się grudzień, jest co raz zimniej i teraz nawet na zakupy nie chce się chodzić. Na szczęście listopadowa pogoda była wyjątkowo łaskawa pod względem temperatur, a miesiąc ten obfitował w wizyty w dużych miastach :D
Oto moje lakierowe nowości z listopada :D
Wibo Express Growth 169 - 5,19 Rossmann
Cudowny fioletowo-różowo-złoty lakier. Oglądając go na swatchach od razu wiedziałam, że muszę go mieć
Wibo Glamour sand 04 - 7,69 Rossmann
Tego cudaka musiałam kupić. Był na mojej liście odkąd pojawiły się w sklepach :D Sama osobiście wygrzebałam go z szuflady, bo oczywiście na półce próżno było szukać piasków.
Life 23, 24, 33 - Superpharm 4,99
Tę trójeczkę zgarnęłam w Warszawie. Załapałam się jeszcze na promocję, w której za dwa płaciło się 7.99. Razem z koleżanką wzięłyśmy po 3 :D
Smart Girls Get More 194, 191, 115 - wygrana w konkursie
Tą trójeczkę dostałam jako nagrodę w halloweenowym konkursie na fanpage'u marki. Są to dwa lakiery z jesiennej kolekcji + błyszcząca niespodzianka :P Ta błyszcząca buteleczka to był strzał w dziesiątkę :D Czerwieni niestety nie lubię, ale zawsze je dostaję więc nie zdziwił mnie widok tego koloru :p
Hean edycja limitowana 214, 215 - 5.99 Hean.pl
Cudowne brokatowe toppery. Bardzo je lubię za te nietypowe połączenia :D Identyczny jak 215 można dostać z firmy Sensique. Swoją drogą nie dziwi was, że dwie firmy w podobnym czasie wypuszczają identyczne toppery?
Hean City Fashion kolekcja jesienna 185 Saphirre Night - 5.99 Hean.pl
Kolejny Hean, tym razem cudowna czerń z shimmerem. Tak jak toppery upolowana na tygodniu lakierowym kiedy wszystkie lakiery kosztowały tylko 5.99
Hean Colour Obsession Red - prezent od hean.pl
A oto kolejny dowód na to, że mam pecha i zawsze trafia mi znienawidzona czerwień :P To jest gratis do zamówienia, druga czerwień w tym miesiącu :P
L'oreal 303 lush tangerine i 821 copper cuff - prezent
Jeszcze w wakacje wygrałam w konkursie L'oreal na makijaż w stylu Wings. Nagroda nie przychodziła, e-maile pozostawały bez echa, w końcu się wkurzyłam i w kilku słowach napisałam do firmy co myślę o takim traktowaniu klienta. Te dwa lakiery były dodatkiem w ramach "rewanżu" za to, że musiałam czekać 3 miesiące na swoją nagrodę! Niezbyt mnie ugłaskali, nagrodą miały być 2 linery, tusz do rzęs i czwórka cieni. Tusz dostałam inny niż ten o który walczyłam w konkursie, linner był tylko jeden i ogólnie to jestem bardzo rozczarowana podejściem firmy.
Essence colour &go 157 my fortune cookie - 6.99 Superpharm
Essence colour &go 165 here's my number - 5.99 Hebe
Pierwszy z nich to idealne złoto! Naprawdę prawdziwie złoty lakier. Strasznie mi się podoba co chyba widać po zużyciu :D
Drugi to cudowny piasek z holograficznymi drobinkami. Piękny, ale kapryśny :)
MIYO mini drops 144 viola passion i 152 magic in the evening - Netto 3.99
Kolejne dwa dropsiki z jesiennej kolekcji. O ile ze 152 jestem zadowolona tak 144 strasznie mnie rozczarował. Na paznokciu nie wygląda już tak uroczo jak w buteleczce, ze ślicznego fioletu zmienia się w brudny fioleto-brąz.
Essence nail art special effect! topper 10 - Natura 6.35
Cudowny niebieski topper z milionami lśniących drobinek. Pstrokaty ale ładny :D
W tym miesiącu na lakiery wydałam: 64,19 zł
A co wy kupiłyście w listopadzie? :D Chciałybyście coś z tych rzeczy zobaczyć w najbliższym czasie? :)
Etykiety:
Hean,
lakier piaskowy,
lakierowe zakupy,
limited edition,
mini drops,
MIYO,
podsumowanie listopada,
podsumowanie miesiąca,
topper,
z drobinkami,
zakupy
Cyrk na paznokciach czyli Hean 214
Skojarzenie z cyrkiem uczepiło się mnie przez Zu :P To ona pokazując ten lakier napisała o cyrku i jakoś skojarzenie przeszło na mnie :P Teraz patrząc na kolodowe drobiny pływające w buteleczce nie umiem nazwać go inaczej jak "cyrkowy" :)
Firma/Seria: Hean limited edition
Odcień: 214
Pojemność: 7 ml
Krycie: -
Cena: 7.99 zł
Kolor: Tak jak w pokazywanym wcześniej 215, w bezbarwnej bazie zatopione są różnorodne drobinki. W tym przypadku są to białe i czarne kwadraty, czerwone paseczki, niebieskie, żółte oraz blade żółto-zielone hexy. Całkiem oryginalne połączenie kolorów, raczej w żadnym innym topperze nie spotkamy się z taka różnorodnością :)
Wysychanie: W poprzednim poście napisałam, że toppery dość długo pozostają plastyczne. Teraz zwracam im honor, nie wiedzieć czemu na różnych bazach różnie wysychają. Mam wrażenie, że nieco rozpuszczają niektóre lakiery. Same z siebie (czyli na gołym paznokciu) wysychają w standardowym tempie.
Aplikacja: Brokatu nie
trzeba go łowić, jednak tak samo jak u jego poprzednika, brokat uparcie trzyma się pędzelka. Sam pędzelek jest wygodny, elastyczny i dość gęsty.
Krycie: -
Zmywanie: Jak każdy brokat- zmywa się koszmarnie. Ale kto zna brokat który da się zmyć bez poszarpania wacika i nerwów? :P
Inne: Drobinki gładko przylegają do płytki, a po wyschnięciu szkliście błyszczy. Ja jednak pokryłam go topem matującym, gdyż stwierdziłam, ze tak lepiej widać drobiny na zdjęciach.
Podsumowanie: Jestem nim oczarowana! Do samego konca nie byłam do niego przekonana, ale postanowiłam go kupić i nie żałuję. Jest naprawdę uroczy :D
Wybaczcie mi połamane paznokcie, naprawdę nie wiem co się ostatnio z nimi stało :( Ścięłam je na krótko (chlip, chlip) i czekam aż odrosną. Na szczęscie mam jeszcze kilka obfotografowanych lakierów więc na razie porzerwy na blogu nie będzie.
Jak podoba wam się kolejny Hean? :) Jeśli jeszcze nie macie go w swoich zbiorach to gorąco polecam :D
Kolorowe confetti czyli hean 215!
Brokaty z limitowanej edycji Hean trafiły do mnie już jakiś czas temu. Jak tylko zobaczyłam zdjęcia na stronie wiedziałam, że 214 i 215 muszą wpaść w moje łapki!
Na pierwszy ogień idzie nr 215.
Firma/Seria: Hean limited edition
Odcień: 215
Pojemność: 7 ml
Krycie: -
Cena: 7.99 zł
Kolor: W bezbarwnej bazie pływają różne rodzaje
brokatu. Srebrne i różowe piórka, fioletowe, żółte i blade zielono-żółte hexy
oraz czarne kwadraciki. Bardzo oryginalne połączenie, nie spotkamy takiego
lakieru nigdzie indziej!
Wysychanie: Dość szybko robi się suchy na tyle, że można
zrobić sobie herbatę nie martwiąc się zbytnio o paznokcie, jednak długo
pozostaje plastyczny, nawet godzinę po aplikacji trzeba uważać, żeby czymś nie zahaczyć.
Aplikacja: Brokatu nabiera się na pędzelek sporo, nie
trzeba go łowić, jednak bardzo uparcie trzyma się pędzelka, niezbyt „chętnie”
pozostaje na płytce. Pędzelek jest wygodny, elastyczny, nakrętka mogłaby być
węższa, ale nie jest to aż taki straszny mankament.
Krycie: -
Zmywanie: Jak się
zapewne domyślacie zmywa się koszmarnie, jak każdy brokat, ale wystarczy nałożyć
pod spód bazę peel off lub użyć folii :)
Inne: Lakier po wyschnięciu daje ładny połysk.
Drobinki w większości gładko przylegają do płytki, jednak piórka mogą trochę odstawać,
zwłaszcza jeśli nałożymy je blisko brzegu paznokcia.
Podsumowanie: Jestem nim totalnie zauroczona! 214 i 215 to
najpiękniejsze brokaty jakie mam, niemal bezproblemowe, nietypowe i oryginalne.
Myślę, że często będą gościć na moich pazurkach :) W edycji limitowanej oprócz brokatów pojawiły się dwie bazy- biała i czarna i to na nich właśnie widzicie glitterek :)
Na Facebooku zadawałam pytanie na jakich kolorach chcielibyście zobaczyć ten topper. Odzew był malutki, więc sama wybrałam kolorowe lakiery :)
Jeśli macie pomysł na jakich bazach mogłabym pokazać nr 214 napiszcie w komentarzach lub tutaj :)
Moim zdaniem ten glitter jest fantastyczny, absolutnie nie żałuję zakupu, zwłaszcza, ze zamawiałam go podczas tygodnia lakierowego kiedy kosztował "aż" 5.99 zł :)
Wie ktoś z was czemu zdjęcia po dodaniu robią się takie szare i nieostre? :( Da się coś z tym zrobić?





















