Pokazywanie postów oznaczonych etykietą holo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą holo. Pokaż wszystkie posty

Trójkąciki | Zdobienie

wtorek, 13 października 2015
Dzisiaj mam dla was zdobienie bardzo uniwersalne, jeśli chodzi o porę roku. Biel i lawendowe holo to raczej letnio wiosenne połączenie, ale śliwkowy fiolet i złote ćwieki to już bardziej jesień. Już dawno chciałam zrobić coś takiego, widziałam podobne zdobienia w Internecie i miałam w głowie miliony połączeń kolorystycznych. No ale brakowało mi tasiemek. W końcu dostałam takie akcesorium w swoje łapki i mogłam zmalować lawendowo-śliwkowe trójkąciki, które siedziały mi tak uporczywie w głowie!





zobacz jak to zrobić!



Teraz trochę o tasiemkach, gdyby któraś z Was była ciekawa, albo miała ochotę na zakupy. Kupując ten zestaw dostajemy aż trzy rozmiary, 1mm, 2mm i 3mm. Każda rolka przychodzi zapakowana oddzielnie w woreczek z grubej folii. Świetnie przyklejają się do paznokcia, dobrze przylegają i łatwo sprawić, że nie będą odstawały. Z drugiej jednak strony nie ma problemu z odklejeniem ich tak, by nie zerwały zbyt wiele lakieru. Te, które ja wybrałam mają ładny, głęboki, złoty kolor, ale dostępne są też w wersji srebrnej.

Tasiemki możecie kupić na dziale Nail Art a konkretnie tutaj. Kosztują niewiele a korzystając z mojego kodu rabatowego JJG10 uzyskacie 10% zniżki na zakupy! Pamiętajcie też, że wysyłka jest darmowa na cały świat!





 Do zdobienia użyłam
-Flormar Matte M01
-Colour Alike Lilianka
-Colour Alike Figa z makiem
-Złote kwadratowe ćwieki Allepaznokcie
-Tasiemki 1mm Born Pretty Store
 -Gosh Matte Top Coat




 Jak wam się podoba? Macie jakieś pomysły na wykorzystanie tasiemek?

Dzięki i do następnego :*








Czytaj dalej »

Słodka Wata Cukrowa - Colour Alike #511

poniedziałek, 26 maja 2014
Jeeeej, czy u was też jest taka pogoda? <3 Słoneczko grzeje, dni są co raz dłuższe i po prostu robi się lato! No właśnie, lato się robi a ja jeszcze nie pokazałam posiadanych przeze mnie holosiów z wiosennej kolekcji Colour Alike! Dzisiaj czas na pierwszy z nich - holograficzny róż czyli #511 Wata Cukrowa. Swoją drogą tym razem przeszły całkiem znośne nazwy, bywało nieraz o wiele gorzej :P


Firma/Seria: Colour Alike
Odcień: 511 Wata Cukrowa
Pojemność: 8 ml
Krycie: 1 warstwa
Cena: ok 11.99 zł
 

Kolor:  Naprawdę niezwykły. Piękny słodki róż, kojarzy mi się jednak bardziej z kwiatami niż watą cukrową. Na zdjęciach wyszedł całkiem realistycznie, ale kto ma ten lakier, ten wie, że odcień ma w sobie coś niezwykłego, wyjątkowego. Lakierów mam sporo, dużo lakierów widziałam, a takiego odcienia nie spotkałam po prostu nigdy.
Wysychanie: Jak we wszystkich holo Colour Alike po kilku minutach można zapomnieć, że malowałyśmy paznokcie. To jeden z lakierów awaryjnych na szybkie wyjścia. Malujemy i po 5 minutach możemy wychodzić.
Aplikacja: Idealnie przycięty pędzelek, do tego bardzo miękki i elastyczny. Niezbyt szeroki, więc łatwo manewruje się nim przy skórkach. Konsystencja jest przyjemna, nie za rzadka i nie za gęsta. Jak dla mnie idealna.
Krycie: Wiem, że ciężko w to uwierzyć. Sama jestem w szoku! Ale wystarczy jedna warstwa ! Naprawdę, jedna średnia warstwa kryje paznokieć całkowicie!
Zmywanie:  Absolutnie bez problemu. Nie farbuje, nie rozmazuje się, nie stawia czynnego oporu.
Inne: Design buteleczki zachwyca mnie za każdym razem. Uwielbiam je za to, jak pięknie prezentują się na półce!
Podsumowanie:Pastelowe holo to nie jest coś, co śniło mi się po nocach, ale widząc ten kolor wiedziałam, że musi być mój. Jest naprawdę wyjątkowy, a jakością nie odbiega od innych lakierów CA. Dla mnie to Must Have na wiosnę. Liczę jednak na letnią kolekcję holosi w bardziej intensywnych barwach.



Czytaj dalej »

Top 10 lakierów: Wiosna 2014

piątek, 16 maja 2014
Nigdy nie robiłam takiego zestawienia, a bardzo lubię je czytać u innych. Co tam, że późno :P Ważne, że jest! Moje wybory pewnie nie będą dla nikogo zaskoczeniem, sezon wiosenny należy do pastelowych barw i takie też goszczą u mnie najczęściej w tym sezonie.

Widzicie tu całą złotą dziesiątkę. Zakrólowała mięta oraz pastele, jednak żeby nie było nudno, w różnych wykończeniach. Jest tu chyba wszystko kremy, piasek, marmurki, holo, lakier termiczny... waszym zdaniem czegoś brakuje? :P

Rimmel Salon Pro Kate #705 Reggae Splash
Chyba najbardziej żywy z całego zestawienia. Soczysta, lekko rozbielona brzoskwinka. Solo wygląda nudno, ale w połączeniu z czymś bardziej intensywnym daje taki efekt! Ma wygodny pędzelek i rewelacyjną jakość. Idealnie sprawdzi się też latem, o opalonej skóry. Mam jeszcze jeden taki lakier, nie otwierany, zdublował mi się jakimś cudem więc jeśli ktoś jest zainteresowany zakupem lub wymianką to niech się odezwie :)

 Eclair Chameleon #01
Mogłyście go podziwiać tutaj. Moim zdaniem to świetny lakier na wiosnę! Koral zmieniający się w pastelową żółć to lakier idealny na wiosnę. Zwłaszcza kiedy pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie wraz z lakierem :P
 LeMax Zielony Marmurek
Wkurzają mnie te braki numerków. Jednak marmurków nie mogło zabraknąć w zestawieniu. Są oryginalne i po prostu piękne. Ten przywodzi na myśl świeży koktajl z kiwi i chociaż to owoc tropikalny i letni, to dla mnie ideał na wiosnę.

 LeMax Marmurek Ciepły róż
Pastelowy ciepły róż okraszony czarnymi drobinkami również zajmuje wysoką pozycję jeśli chodzi o częstotliwość używania wiosną. Truskawkowy Shake? Tak, poproszę! 

 Essence Colour & Go #187 Hello Rosy
A może truskawkowy sorbet? Ten piasek skojarzenie budzi we wszystkich chyba takie samo, piaskowa truskawka to must have na sezon wiosenny. Pyszna słodycz i zero kalorii! 

 Colour Alike #510
Colour Alike uszczęśliwiło nas na wiosnę pastelowymi holo :) I jesteśmy im bardzo za to wdzięczne, prawda? Lakier jeszcze nie ma nazwy, ale dla mnie to jak zachód słońca w tropikach! Ruszamy w rejs z tym wspaniałym lakierem?

 Colour Alike #511
Najpiękniejsza lawenda Ever! Nie robi efektu trupich dłoni, jest delikatna, subtelna i pięknie migocze! Jaka nazwa wygra konkurs dla tego lakieru? Jestem bardzo ciekawa bo jest wyjątkowy.

My Secret #148 Mint
Mięta to chyba najbardziej oczywisty wybór. W pierwszej kolejności sięgam po tą! Cudowny, błękitny odcień miętowego lakieru, najbardziej rozbielony i świeży ze wszystkich które mam. Kolejny Must Have! 

Flormar Black Dot #02
Kolejna mięta, ale tym razem mniej oczywista, bo przepełniona czarnymi drobinkami! Jak lody z kawałkami czekolady. Bo przecież nikt nie powiedział, że pastele muszą być nudne!

Golden Rose Rich Color #44
Całe zestawienie zamyka mój pierwszy miętowy lakier. Do tej pory mam do niego sentyment, chociaż nie jest to taka typowa mięt. W porównaniu z innymi jest dość intensywny i przez to bardzo ciekawy. Aparat zjadł z niego zielone tony, w rzeczywistości jest bardiej zielony niż niebieski.



Późno ale jest :P Na przekór wichurze i deszczom, zaklinam ciepłe dni ;) Wiosno przybywaj!
Czytaj dalej »

Black Saint - Colour Alike

środa, 30 kwietnia 2014
Hej dziewczyny! Dawno nie było notki więc mimo wszelkich przeciwności losu -zostałam jednookim piratem- jestem tu z wami :) Dziś na tapetę bierzemy drugie holo z grzeszno-świętego duetu od Colour Alike. Czarne holo marzyło mi się od dawna i byłam niemal zdecydowana zakupić taki lakier z a-england. Na szczęście się wstrzymałam i z okazji Dnia Kobiet upolowałam takiego oto przyjemniaczka. Ciekawe jesteście jak się spisał? :)


Firma/Seria: Colour Alike
Odcień: Black Saint
Pojemność: 8 ml
Krycie: 1 warstwa
Cena: ok 11.99 zł
 
 


 
 
Kolor:  Niby zwykła czerń, a jednak ma coś w sobie. To coś, to całe mnóstwo holograficznych drobinek, które w słońcu pokazują swoje prawdziwe oblicze. Ten lakier jest jak sierpniowa noc, niby czarny, ale rozmigotany milionem gwiazd!
Wysychanie: Prawdziwy ekspres. Już po kilku minutach można zapomnieć, ze malowało się paznokcie.
Aplikacja: Tak jak we wszystkich lakierach CA aplikacja to czysta przyjemność. Pędzelek jest idealnie przycięty, miękki, giętki i nabiera idealna ilość emalii. Lakier nie jest zbyt rzadki więc ładnie się rozprowadza, nie rozlewając na skórki.
Krycie: I tu jest największy plus tego lakieru, bo wystarczy jedna, średniej grubości warstwa lakieru by całkowicie pokryć płytkę paznokcia.
Zmywanie:  Bardzo ładnie się zmywa. Nie farbuje skórek ani paznokci, nie marze się, nie stawia oporu przed zmywaczem.
Inne: Design buteleczki zachwyca mnie za każdym razem. Uwielbiam te lakiery. Ma też ładna nazwę, co w lakierach CA nie zawsze się zdarza.
Podsumowanie: Długo marzylo mi się czarne holo. Nareszcie je mam i jestem absolutnie zachwycona! Lakier jest świetnej jakości, nie sprawia absolutnie żadnych problemów. Ładnie się rozprowadza, szybko schnie, nie barwi, nie blaknie, nie ściera się. Znów chciałabym się do czegoś przyczepić ale nie mam do czego.




Jak wam się podoba? 
 
I oczywiście chciałabym życzyć wszystkim czytelnikom udanej majówki :) Bawcie się dobrze :*
Czytaj dalej »

Szara Migotka - Colour Alike #452

sobota, 18 stycznia 2014
Co jest bardziej efektownego na weekend niż lakier holograficzny? :P Oczywiście, że nic! Ja ostatnio miałam okazję cieszyć się ogromem przesyłek o czym mogłyście już się przekonać na Facebooku :) Jedną z nich były właśnie lakiery holograficzne od Colour Alike. Co prawda w moje łapki wpadły tylko 3 lakiery, gdyż reszty kolorów, które mi się podobają chwilowo nie było. Żałuję, że w wigilię nie sprawdziłam wcześniej Fb, bo gdy dowiedziałam się wieczorem o promocji moich wymarzonych już nie było.

Firma/Seria: Colour Alike
Odcień: 452 Szara Migotka
Pojemność: 8 ml
Krycie: 2 warstwy
Cena: ok 10 zł



Kolor:  Srebrzysta szarość mieniąca się na wszystkie kolory tęczy! Chociaż efekt holo nie jest jakiś powalająco mocny, ale jak dla mnie wystarczy, żebym nie mogła oderwać od niego wzroku! 
Wysychanie: Wysycha tempem ekspresowym. Już po kilku minutach obie warstwy były suche i utwardzone. Niedługą chwilę po pomalowaniu pazurków wróciłam do życia i nie zaobserwowałam ani jednego uszkodzenia na lakierze.
Aplikacja: Łatwo szybko, wygodnie! Pędzelek jest idealnie przycięty. Niezbyt szeroki, ale dość długi i elastyczny. Lakier nie smuży, i nie robi bąbelków. 
Krycie: Dwie cieniutkie warstwy w zupełności wystarczą. Chociaż szczerze powiem, że mnie zauroczył po nałożeniu jednej, mimo, że paznokieć nie był idealnie pokryty. Jedna warstwa sprawia, że pazurek mieni się na wszystkie kolory tęczy i jest jedynie lekko srebrzysty. Dopiero druga warstwa sprawia, że na paznokciu pojawia się srebrzysto szary kolor migoczący na wszystkie kolory. 
Zmywanie:  Trochę się obawiałam, że będzie oporny ale całkiem przyjemnie mnie ten lakier zaskoczył. Schodził normalnie, bez żadnych problemów.
Inne: Bardzo podoba mi się design buteleczki. Prosty i stonowany. Jestem zachwycona tą firmą, jakością lakierów i podejściem do klienta. Jedyne na co mogłabym się poskarżyć to fakt, że niektóre lakiery -  naprawdę piękne mają okropnie głupie nazwy.
Podsumowanie: To mój pierwszy holo więc nie mam z czym go porownać, ale ja jestem nim zachwycona! Ma idealną konsystencję i cudowny pędzelek. Opakowanie nie jest tandetne, ładnie się nazywa i lekko schodzi. Cudo!





A jak wam się podoba?
Macie jakieś lakiery z tej firmy? Pochwalcie się, które was zauroczyły najbardziej :)
Czytaj dalej »



SZABLON BY: PANNA VEJJS.