Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mint nails. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mint nails. Pokaż wszystkie posty

Top 10 lakierów: Wiosna 2014

piątek, 16 maja 2014
Nigdy nie robiłam takiego zestawienia, a bardzo lubię je czytać u innych. Co tam, że późno :P Ważne, że jest! Moje wybory pewnie nie będą dla nikogo zaskoczeniem, sezon wiosenny należy do pastelowych barw i takie też goszczą u mnie najczęściej w tym sezonie.

Widzicie tu całą złotą dziesiątkę. Zakrólowała mięta oraz pastele, jednak żeby nie było nudno, w różnych wykończeniach. Jest tu chyba wszystko kremy, piasek, marmurki, holo, lakier termiczny... waszym zdaniem czegoś brakuje? :P

Rimmel Salon Pro Kate #705 Reggae Splash
Chyba najbardziej żywy z całego zestawienia. Soczysta, lekko rozbielona brzoskwinka. Solo wygląda nudno, ale w połączeniu z czymś bardziej intensywnym daje taki efekt! Ma wygodny pędzelek i rewelacyjną jakość. Idealnie sprawdzi się też latem, o opalonej skóry. Mam jeszcze jeden taki lakier, nie otwierany, zdublował mi się jakimś cudem więc jeśli ktoś jest zainteresowany zakupem lub wymianką to niech się odezwie :)

 Eclair Chameleon #01
Mogłyście go podziwiać tutaj. Moim zdaniem to świetny lakier na wiosnę! Koral zmieniający się w pastelową żółć to lakier idealny na wiosnę. Zwłaszcza kiedy pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie wraz z lakierem :P
 LeMax Zielony Marmurek
Wkurzają mnie te braki numerków. Jednak marmurków nie mogło zabraknąć w zestawieniu. Są oryginalne i po prostu piękne. Ten przywodzi na myśl świeży koktajl z kiwi i chociaż to owoc tropikalny i letni, to dla mnie ideał na wiosnę.

 LeMax Marmurek Ciepły róż
Pastelowy ciepły róż okraszony czarnymi drobinkami również zajmuje wysoką pozycję jeśli chodzi o częstotliwość używania wiosną. Truskawkowy Shake? Tak, poproszę! 

 Essence Colour & Go #187 Hello Rosy
A może truskawkowy sorbet? Ten piasek skojarzenie budzi we wszystkich chyba takie samo, piaskowa truskawka to must have na sezon wiosenny. Pyszna słodycz i zero kalorii! 

 Colour Alike #510
Colour Alike uszczęśliwiło nas na wiosnę pastelowymi holo :) I jesteśmy im bardzo za to wdzięczne, prawda? Lakier jeszcze nie ma nazwy, ale dla mnie to jak zachód słońca w tropikach! Ruszamy w rejs z tym wspaniałym lakierem?

 Colour Alike #511
Najpiękniejsza lawenda Ever! Nie robi efektu trupich dłoni, jest delikatna, subtelna i pięknie migocze! Jaka nazwa wygra konkurs dla tego lakieru? Jestem bardzo ciekawa bo jest wyjątkowy.

My Secret #148 Mint
Mięta to chyba najbardziej oczywisty wybór. W pierwszej kolejności sięgam po tą! Cudowny, błękitny odcień miętowego lakieru, najbardziej rozbielony i świeży ze wszystkich które mam. Kolejny Must Have! 

Flormar Black Dot #02
Kolejna mięta, ale tym razem mniej oczywista, bo przepełniona czarnymi drobinkami! Jak lody z kawałkami czekolady. Bo przecież nikt nie powiedział, że pastele muszą być nudne!

Golden Rose Rich Color #44
Całe zestawienie zamyka mój pierwszy miętowy lakier. Do tej pory mam do niego sentyment, chociaż nie jest to taka typowa mięt. W porównaniu z innymi jest dość intensywny i przez to bardzo ciekawy. Aparat zjadł z niego zielone tony, w rzeczywistości jest bardiej zielony niż niebieski.



Późno ale jest :P Na przekór wichurze i deszczom, zaklinam ciepłe dni ;) Wiosno przybywaj!
Czytaj dalej »

Mięta z czekoladą czyli Flormar Black Dots 02

niedziela, 13 kwietnia 2014
Hej dziewczyny :) Wróciłam z Czech, odespałam w końcu i odpoczęłam po całych dniach zwiedzania. Sama sobie się dziwie, że zdecydowałam się na tą wycieczkę, bo przecież z powodów zdrowotnych nie mogę dużo chodzić, ale dałam radę :) No i będąc w Sephorze udało mi się spełnić swoje kosmetyczne marzenie :)
Lakier, który chcę wam dziś pokazać trafił do mnie dzięki uprzejmości Aalikmi, która kupiła go dla mnie na Targach w Warszawie. Podobał mi się bardzo i okropnie się cieszę, że mogłam go przygarnąć do siebie.





Firma/Seria: Flormar Black Dots
Odcień: BD02
Pojemność: 11 ml
Krycie: 2-3 warstwy
Cena: 11 zł
 

Kolor:  Piękna kremowa mięta w bardzo świeżym i energetycznym kolorze. Nie jest blada jak większośc miętowych lakierów. Jest lekko pastelowa, ale nie wyblakła, co bardzo mi się podoba, zwłaszcza w połączeniu z tymi czarnymi kropeczkami. Budzi skojarzenie z miętowymi lodami z kawałkami czekolady. Mniam! Czujecie już lato? :P
Wysychanie: No jak to lakier. Nie będę narzekać ale bez fajerwerków.
Aplikacja: Fajnie się nim maluje bo ma świetną konsystencję. Nie leje się i nie kapie z pędzelka ale nie jest tez gęsty. Super jest też pędzelek, odpowiednio gruby, ładnie przycięty, długi i elastyczny. Bardzo miękki, to dobrze, bo nie robi smug. Duże hexy ciężko jest równomiernie rozprowadzić bo przyklejają się do pędzelka co mnie trochę wkurza. Czarna drobinka przyklejona do czarnego pędzelka... rozumiecie, prawda? No ale nie jest tom coś z czym sobie nie damy rady.
Krycie: Lakier ma super pigmentację, jest bardzo przyjemny i kremowy. Nałożyłam dwie warstwy, ale jestem przekonana, że gdyby nie obecność drobin - które, nie oszukujmy się, utrudniają malowanie- daloby się równomiernie pokryć paznokieć jedną warstwą.
Zmywanie: Lakier zmył się gładziutko, małe pierdółki nieco gorzej za to hexy przyklejają się do paznokcia na Amen. W paru miejscach po prostu je zdrapałam bo nie chciało mi się juz trzeć ich wacikiem.
Inne: Warto pokryć go topem bo duże drobinki lubią odstawać, haczyć i odpadać, ale w sumie nie jakoś bardzo. Po prostu się zdarza.
Podsumowanie:W sumie mogłabym tu napisać to samo, co pisałam przy różowym lakierze z tej serii. Jest boski, ma kilka wad, ale można mu wybaczyć. Dla tego efektu zdecydowanie warto. Zwłaszcza za taką cenę. Moim zdaniem wygląda ślicznie na paznokciach i z pewnością będę go nosić jeszcze nie raz.
 



 
Wgl jak widzicie przez krótką chwilę miałam migałowe paznokcie, niestety nie przetrwały u mnie zbyt dlugo. Połamały się juz następnego dnia :( 
 
Jak wam się podoba lakier? Jak dla mnie jest świetny, dokładnie tak samo piękny jak różowy.A wam który kolor się bardziej spodobał?
Czytaj dalej »



SZABLON BY: PANNA VEJJS.