Lakier termiczny od AllePaznokcie - nr 33
Ten lakier to moje kolorystyczne rozczarowanie względem oczekiwań aczkolwiek i tak jestem nim oczarowana! Odcień 33 miał byś czarny lub czerwony w zależności od temperatury, a jest ciemna butelkowa zieleń i brudne bordo. I wygląda moim zdaniem cudownie, zwłaszcza gdy się schłodzi :D Muszę dorwać taki kolor bez termicznego efektu :D
Firma/Seria: AllePaznokcie
Odcień: 33
Pojemność: 5 ml
Krycie: 2-3 warstwy
Cena: 5,50 zł
Lakiery te można kupić tutaj w dwóch rozmiarach, 5 i 10 ml. Ja wybrałam małą buteleczkę gdyż chciałam najpierw przetestować efekt :)
Lakier kryje ładnie po dwóch warstwach, ktoś bardziej wymagający może dołożyć trzecią gdyż gdy się ogrzeje można zauważyć prześwity. Jest dość gęsty przez co może niektórym sprawiać kłopoty w aplikacji. Schnie umiarkowanie, pięknie się błyszczy i co najważniejsze - zmienia kolor :D
Gdy jest chłodny uzyskuje piękny ciemny odcień butelkowej zieleni :)
(na fotkach jest trochę niebieski, nie wiem czemu :( )
a gdy się rozgrzeje uzyskuje również całkiem fajny brązowo-bordowy kolor :)
Wybaczcie mi jakość zdjęć, wiem, że to jakaś masakra ale pogoda za oknem nie rozpieszcza :(
Koktajl kiwi!
Kolejny cudowny Marmurek! Pierwszy w jakim się zakochałam, ostatni jaki wylądował na paznokciach :P
Apetyczny niczym koktajl z kiwi!
Firma/Seria: LeMax
Odcień: -
Pojemność: 12 ml
Krycie: 3 warstwy
Cena: 4.99 zł
Wszystko co warto powiedzieć o marmurkach zostało już powiedziane :P
Nie będę więc zbędnie przedłużać powtarzając coś co już z pewnością czytałyście
:)
Wybaczcie mi długą przerwę w blogowaniu, plener malarski to naprawdę żadna sielanka, zwłaszcza ten w mojej szkole. Wszystko jak najszybciej nadrobię :D
Mocne Brzmienie!
Tematem pierwszego tygodnia projektu Marzenia jest M.
M jak... Muzyka
A jak muzyka to tylko ciężkie brzmienia!
Do zdobienia użyłam Czarnego lakieru z drobinkami MIYO, który pokryłam matującym topem GOSH. Matowa czerń wyglądała w połączeniu z ćwiekami trochę jak skórzana ramoneska :D
Ćwieki to 4 mm stożki i 2 mm płaskie kółeczka ze sklepu Allepaznokcie
Ćwieki wytrzymały spokojnie całą sobotnią imprezę i noc, odkleiłam je dopiero rano i wcale nie było to takie łatwe :P Chętnie nosiłabym to mani o wiele dłużej, niestety ciąglłe ukłucia i zadrapania o ćwieki zmusiły mnie do zmycia :(
Ja nieskromnie przyznam, że jeszcze nic tak ładnego na paznokciach nie zmajstrowałam, a wam jak się podoba? :)
Lody stracciatella czyli biały marmurek LeMax
Na prawie weekendowy wieczór polecam lody stracciatella. Nic nie poprawi humoru bardziej niż mała pyszność w chłodny wieczór :D A dla dbających o linię stracciatella na paznokciach!
Firma/Seria: LeMax
Odcień: -
Pojemność: 12 ml
Krycie: 3 warstwy
Cena: 4.99 zł
Od pierwszej chwili jak zobaczyłam ten lakier w Internecie
skojarzył mi się z moimi ulubionymi lodami! Chodź początkowo wcale mnie nie
zauroczył z każdym kolejnym obejrzanym swachem co raz bardziej miałam na niego ochotę! W
końcu pękłam i kupiłam tego białego cudaczka.
W białej kremowej bazie zatopione są miliony czarnych
matowych drobinek. Baza jest lekko przeźroczysta co daje cudowny efekt na
paznokciach. Konsystencja jest rzadka, trochę lejąca. Pędzelek jest długi,
miękki i płasko ścięty. Całkiem nieźle leży w dłoni i przyjemnie się nim
maluje. Do pełnego krycia potrzebował aż 3 warstw, ale dla takiego efektu można
mu wybaczyć. Schnie całkiem przyzwoicie, chociaż szału nie ma. Nie smużył, nie
robił bąbelków, i trzyma się na moich pazurkach już 3 dzień bez żadnego
odprysku. To całkiem dobry wynik jak na moje dłonie ;)
Co raz bardziej lubię te lakiery :) Chyba zapoluję jeszcze na beż, chociaż początkowo planowałam kupić TYLKO zielono-żółty :D
Starcie czerwieni! Miss Sporty vs Rimmel
Dzisiaj porównanie dwóch lakierów z różnych półek cenowych. Miss Sporty trafił do mnie wprost z drogeryjnej półki. Nie lubię czerwieni, ale jest to kolor, który każda kobieta mieć powinna. Rimmel wpadł w moje łapki dzięki wygranej w konkursie Salon Pro organizowanym przez Rimmel na Facebooku.
Na pierwszy ogień tańszy z tej dwójki:
Firma/Seria:
Miss Sporty
Odcień: 535
Pojemność: 7 ml
Krycie: 3/4 warstwy
Cena: 5.49 zł
Miss Sporty to czysty intensywnie czerwony krem, w mocnym
słonecznym świetle (tak jak na zdjęciach) ujawniają się pomarańczowe tony. Konsystencja
jest rzadka i przyjemna w aplikacji, szeroki, płaski pędzelek pozwala niemal
jednym pociągnięciem pokryć całą płytkę paznokcia. Nakrętka jest wygodna, wąska i długa, bardzo dobrze leży w dłoni. Żeby całkowicie pokryć
paznokcie i ukryć również ciemną linię przy linii uśmiechu – znak że płytka w
końcu zaczyna „wrastać” po tym jak formaldehyd spowodował jej oderwanie –
potrzebował aż 4 warstw, jednak jeśli ktoś nie ma problemu z „ciemną linią” to
w zupełności wystarczą 2 warstwy. To sporo, jednak lakier schnie dość
szybko więc można mu wybaczyć. Ponad to nawet przy nałożeniu 4 warstw nie
smużył ani nie pojawiły się bąble. Zmywał się lekko, jednak strasznie zafarbował paznokcie
i skórki, pomimo użycia bazy. Lakier nosiłam 4 dni, dopiero 3 pojawiły się
lekko starte końcówki. Nie odpryskiwał.
Na zdjęciach paznokcie pomalowane lakierem Miss Sporty z wyjątkiem palca serdecznego- na nim 4 warstwy Rimmel:
Rimmel:
Firma/Seria: Rimmel Salon Pro
Odcień: 317 Hip Hop
Pojemność: 12 ml
Krycie: 3/4 warstwy
Cena: 18.49 zł
Rimmel Hip Hop to czerwony krem z lekko pomarańczowymi
tonami. Ma przyjemną w aplikacji konsystencję, nieco rzadszą niż Miss Sporty.
Ma też szerszy pędzelek, którym jednym pociągnięciem pokryjemy cała płytkę. Do
krycia wystarczą 2 warstwy, ale ja również tutaj nałożyłam 4 by zakryć ciemne
linie przy uśmiechach. Nie smuży, nakłada się płynnie i pomimo wielu warstw nie
bąbelkuje. Utrudnieniem jest duża nakrętka, niewygodnie się ją trzyma w dłoni. Schnie przeciętnie, dość długo pozostaje plastyczny, można to zauważyć na
zdjęciach, widać wyraźnie, że uszkodziłam sobie kciuk. Zmywał się bardzo łatwo,
trochę farbował skórki, ale przy ostrożnym zmywaniu można było tego uniknąć.
Jego również nosiłam 4 dni, starte końcówki pojawiły się wieczorem 2 dnia. Na
palcu wskazującym pojawił się też mały odprysk.
Tutaj sytuacja odwrotna niż wyżej, paznokcie pomalowałam 4 warstwami Rimmel a serdeczni 4 warstwami Miss sporty:
Kolor jest identyczny, własciwości podobne, zasadniczą różnicą właściwie jest tylko cena.
Widzicie różnicę między lakierami? Myślicie że warto wyłożyć więcej za lakier cenionej firmy?



















.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)