Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ćwieki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ćwieki. Pokaż wszystkie posty

Black and White Ruffian Nails | Zdobienie

środa, 20 lipca 2016
Witajcie! 
Jak pewnie większość z Was zauważyła ostatnio bardzo mało było na moim blogu zdobień. Jakoś tak wyszło, że więcej pojawiało się publikacji o nieco innej tematyce; bardziej rozbudowanych recenzji i opinii oraz prezentacji kosmetyków. Wynikało to częściowo z faktu, że moje pazurki potrzebowały regeneracji po hybrydach i chwili odpoczynku od malowania oraz zaopiekowania się przesuszonymi skórkami. Nie znaczy to oczywiście, że nie malowałam paznokci wcale! Od czasu do czasu na moich dłoniach gościły zdobienia, których wysyp teraz będziecie mieli okazję oglądać gdyż troszeczkę mi się tego nazbierało. Dziś zdobienie kompletnie niepasujące do pogody za oknem - mi kojarzy się z jesienią, ale może komuś spodoba się na ten czas lub zostanie inspiracją na późniejszą porę!






Jak Wam się podoba?
Dzięki i do następnego :*
Czytaj dalej »

Nude Aztec | Manicure

wtorek, 26 maja 2015
W szale świętowania wakacji, wolności, zdanych matur moja pazurki nieco ucierpiały i na następne manicure będziecie musiały niestety trochę poczekać. Na szczęście uchowało mi się na dysku to zdobienie, czekające na swoją kolej chyba od poprzednich wakacji, a może jeszcze dłużej... W końcu się doczekało :)






Użyłam:
-Colour Alike Światło proszę
-Colour Alike Black Saint
-Ćwieki Allepaznokcie


Przez ćwieki zdobienie wydaje mi się nieco jesienne, aczkolwiek motyw aztecki niedługo będzie najpopularniejszym wzorem, jak każdego lata.
Napiszcie mi co sądzicie i nie gniewajcie się, że czasem znikam na tak długo!
Całuski i do następnego :*



Czytaj dalej »

Sleep Since The April | Manicure prawdziwej fanki

piątek, 10 kwietnia 2015
O moim najnowszym i chyba najlepszym do tej pory muzycznym odkryciu pisałam wam już tutaj [klik]. Z całego serca zakochałam się w tym zespole, w tej muzyce i pasji z jaką grają! Tym razem wybierając się na koncert nie mogłam zapomnieć o przygotowaniu specjalnego manicure! Czarny piasek OPI świetnie wywołał na paznokciach efekt czarnej skóry. Koniecznie musiało znaleźć się logo zespołu, no i oczywiście gitara! Bo zespół jest fantastyczny, cudowni, charyzmatyczni muzycy, ale najbardziej zakochana jestem w przeuroczym gitarzyście! Całość dopełniły złote ćwieki w dwóch rozmiarach.
Na końcu możecie też zobaczyć efekt mojej pracy w postaci ręcznie robionego glinianego kubka inspirowanego muzyką i stylem Slepp Since The April.








Użyłam:
-OPI Emotions
-Colour Alike Black Saint
-Ćwieki Allepaznokcie 2mm i 3mm
-Flormar Matte M01
Czytaj dalej »

Czerń, złoto, ćwieki | Wspomnienia z koncertu

sobota, 21 lutego 2015
Kto mnie śledzi na Instagramie, [klik] na pewno już widział fotki z koncertu z Bydgoszczy. Chłopaki ze Sleep Since The April zagrali naprawdę rewelacyjnie! Nie miałam jeszcze okazji podzielić się z Wami moim koncertowym manicure, no a chyba wszyscy wiedzą, że każde wyjście na taką imprezę wymaga specjalnych przygotowań? Ja postawiłam na czerń i złote stożkowe ćwieki, a żeby jednak nie było zbyt agresywnie dodałam do tego złoty piasek. Wyszło dosyć elegancko ale z pazurem godnym fanki ciężkiej muzyki.





Użyłam:
-Colour Alike Black Saint
-ćwieki Allepaznokcie
-Lovely Snow Dust 01


Jeśli ktoś z was też lubi taką muzykę, serdecznie zachęcam do posłuchania SSTA na YouToube [klik]. Wartosię nimi zainteresować, bo chłopaki są w trakcie nagrywania nowego materiału, a to prawdziwe talenty i ja wróżę im wielką karierę! Wokal jest naprawdę nieziemski, ale mnie szczególnie ujął główny gitarzysta, chłopak naprawdę gra z pasją! Polecam posłuchać, może przepadniecie tak samo jak ja xD 


Czytaj dalej »

Czerwień na bogato!

sobota, 29 listopada 2014
Kto lubi czerwone lakiery? Ja nie przepadam, ale ten wyjątkowo skradł moje serce. Czerwony lakier jest jak czerwona szminka- trzeba znaleźć swój odcień. Żywa jasna czerwień do mnie nie przemawia, o czym już pewnie nie raz wspominałam. Zarówno na ustach jak i na dłoniach wolę ciemniejszą czerwień. Krwistą, wampirzą i niesamowicie elegancką.



Firma/Seria: MIYO minidrops
Odcień: 189 Red at Night
Pojemność: 7 ml
Krycie: 1-2 warstwy
Cena: 3.5 zł
 

Kolor:  Krwista, wampirza czerwień. Elegancka, nieco mroczna, bardzo w moim stylu. Świetnie komponuje się ze złotem. Dla mnie to idealny odcień czerwieni. Na zdjęciach wyszedł troszkę jaśniejszy niż w rzeczywistości.
Wysychanie: Błyskawiczne. Za to lubię lakiery MIYO - na moich paznokciach wysychają szybciej niż jakiekolwiek inne. Już po kilku minutach zastyga, a chwilę później możemy zapomnieć, że malowałyśmy paznokcie.
Aplikacja: Bezproblemowa. nieduża nakrętka dobrze leży w dłoni. Pędzelek jest dosyć mały, ścięty na płasko ale elastyczny dzięki czemu łatwo nim operować przy skórkach i na brzegu paznokcia.
Krycie: Na zdjęciach widzicie jedną warstwę. Pewnie gdybym dodała drugą wyglądałoby to jeszcze lepiej, ale na żywo nie widać było żadnych niedociągnięć więc zrezygnowałam z dokładania kolejnej warstwy lakieru.
Inne: Buteleczka jest mała. poręczna i łatwo się przechowuje. Moim zdaniem wygląda bardzo elegancko, niektóre droższe lakiery mają bardziej kiczowate opakowania. Dropsiki wyglądają na półce bardzo efektownie przez swoją prostotę.
Podsumowanie: Jeden zlepszych lakierów jakie miałam. Cudownie się rozprowadza i dobrze kryje. Kolor jest trwały, nie baknie i nie odpryskuje. Ma ciekawą barwę, która pięknie komponuje się ze złotymi dodatkami. Lakier idealny zarówno na jesień jak i na zimę. Cena jest jego dodatkową zaletą.



Użyłam:
*MIYO minidrops 189 Red at Night
*okrągłe złote ćwieki (Allepaznokcie)
*Kwadratowe złote ćwieki (Allepaznokcie)
*Złoty kawior (Allepaznokcie)
*Vipera Polka 66


Jak wam się podoba? Jaki jest wasz ulubiony odcień czerwieni?
Czytaj dalej »

OPI Emotions

wtorek, 25 listopada 2014
Niedawno pokazywałam wam swoje ulubione lakiery na jesień. Dziś chcę przedstawić wam bliżej jeden z nich - prawie rok czekał na swoją chwilę. Kilkukrotnie podchodziłam do robienia mu zdjęć, niestety jest strasznie niefotogeniczny. Żaden aparat nie oddaje jego uroku na żywo. Dziś pokażę go wam w duecie ze złotymi ćwiekami - dzięki nim nabiera jeszcze bardziej rockowego charakteru!

Firma/Seria: OPI
Odcień: Emotions
Pojemność: 15 ml
Krycie: 2 warstwy
Cena: 30-50 zł
 

Kolor:  Matowa czerń wypełniona matowymi drobinami brokatu - większymi, które wyraźnie widać na zdjęciach, i mniejszymi, które ujawniają się rzadko, jednak nadają lakierowy wymiarowości.
Wysychanie: Zawiodłam się nieco na nim. Większość piasków, które znam wysycha błyskawicznie. Z tym jest inaczej - długo pozostaje miękki a swój prawdziwy urok ujawnia dopiero po kilku godzinach, gdy całkowicie wyschnie
Aplikacja: szeroki elastyczny pędzelek szybko pokrywa płytkę paznokcia, ale spore wyzwanie stanowi manewrowanie nim przy skórkach. Do tego lakier jest rzadki i łatwo upaskudzić sobie skórki
Krycie: Ze względu na to, że lakier jest tak rzadki trzeba nakładać go cienkimi warstwami. Dlatego kryje dopiero po dwóch, albo nawet trzech warstwach.
Zmywanie: Nie będę kłamać, że jest ono lekkie, ale folia aluminiowa poradzi sobie z lekkim oporem jaki stawiają drobinki brokatu.
Inne: Wadą lakieru jest to, że dosyć szybko ściera się na końcówkach. Traci tam swoje matowe, chropowate wykończenie. Poza tym wykończenie jest niemal idealne. Delikatny chropowaty piasek, który nie haczy o ubrania i włosy.
Podsumowanie: Jesienią rockowy pazur w stylizacjach doceniam bardziej niż w innych porach roku. Ten lakier sprawdza się do nich idealnie. Świetnie pasuje do skórzanej garderoby, ćwieków i nitów. Pięknie kontrastuje z metalowymi akcentami. Nie wiem co w nim jest takiego, że straciłam dla niego głowę, gdy tylko zobaczyłam go pierwszy raz, ale nie żałuję zakupu.



Co o nim sądzicie? Podoba wam się ten rockowy piękniś, czy wolicie coś grzeczniejszego na jesień?
Czytaj dalej »

Akcesoria: Pojemniczek na ćwieki

środa, 17 września 2014
Witajcie! Która z nas nie przeklinała w głos gdy przychodziło do nakładania ćwieków na paznokcie? Łowienie ich w słoiczku albo torebce było strasznie uciążliwe, wysypywanie na stół lub kartkę groziło rozsypaniem i ciężko je było odrwacać... Sklep BornPrettyStore rozwiązuje ten problem wprowadzając do swojej oferty takie... tacki?



Tacka wykonana jest z dość grubego plastiku.  Nie jest duża ani zbyt głęboka więc nie ma problemu z jej przechowywaniem. Użytkowanie jest bardzo proste. Wysypujemy odrobinę ozdób i lekko poruszamy tacką. Nie wiem jak to się dzieje, ale po takim potrząśnięciu zdecydowana większość ćwieków odwraca się na właściwą stronę, co bardzo ułatwia chwytanie ich. Ja robię to przy pomocy patyczka leciutko namoczonego w bezbarwnym lakierze. Bardzo fajny jest też kształt tej tacki. Po skończonej pracy, resztę możemy z łatwością wsypać z powrotem do opakowania. Dzięki wąskim rogom uda się to nawet, jeśli opakowanie jest niewielkie :)



Tacuszkę, a właściwie dwie, bo dostajemy dwie sztuki, możemy kupić tutaj za zaledwie $2.99, a korzystając z kodu zniżkowego JJG10 dostaniecie 10% rabatu na całe zakupy! Pamiętajcie też, że wysyłka jest zawsze darmowa!


Czytaj dalej »

Różowy Neon - ćwieki Born Pretty Store

piątek, 23 maja 2014
Witajcie w ten piękny, niemal letni wieczór! Tak, wiem, znów mnie długo nie było i bardzo was za to przepraszam. Zapadłam na jakąś twórczą niemoc i mimo kilkunastu podejść do pisania nie dałam rady sklecić nawet dwóch zdań. Na szczęście już mi przechodzi, wracam do was z całą paką nowych manicure! Dziś będzie wyjątkowo, bo chciałabym wam przedstawić coś, o czym marzyłam odkąd pierwszy raz zobaczyłam na zdjęciach. Jest to karuzelka neonowych ćwieków z BPS! Jako pierwsze wykorzystałam neonowy róż! Zobaczcie, jak one pięknie wyglądają! Już sobie ostrzę ząbki na karuzelkę pastelowych :D






Teraz trochę o samej karuzeli i ćwiekach. W mojej jest 400 ćwieków okrągłych i kwadratowych w 6 kolorach. Razem 12 przegródek. Ćwieki mają 2 mm średnicy więc są małe i dopasują się nawet to bardzo wypukłych paznokci. Naniosłam je delikatnie na warstwę mokrego lakieru i delikatnie docisnęłam. Utrwalone następnie bezbarwnym lakierem trzymały się aż do zmycia, czyli 4 dni. Po tym czasie delikatnie usunęłam je pęsetą, chociaż wcale nie było to takie niezwykle łatwe bo trzymały się mocno. Są oczywiście wielorazowego użytku, więc jeśli ich nie zniszczymy będą nam służyć bardzo długo :) Ja niestety jeden zniszczyłam gdyż zarysowałam ćwiek pęsetą i zdarłam kolor. Według producenta ćwieki te świecą w świetle UV. Nie mam co prawda zdjęć (obiecuję następnym razem o tym pamiętać) ale mogę wam powiedzieć, że świecą.



Ćwieki możecie kupić na dziale Nail Art a konkretnie tutaj. Kosztują $7.59 ale obecnie jest na nie promocja
i za tą śliczną karuzelę zapłacicie tylko $5.49. A korzystając z mojego kodu rabatowego JJG10 uzyskacie 10% zniżki na zakupy! Pamiętajcie też, że wysyłka jest darmowa na cały świat!






PS. Wybaczcie umazane skórki

Fakt, że otrzymałam produkt do testów nie wpłynął na moją opinię.
Czytaj dalej »

Zielone pazurki na pierwszy dzień wiosny :)

piątek, 21 marca 2014
Zabieram się za tego posta chyba od czterech dni. To po prostu straszne jak bardzo brakuje mi ostatnio twórczej weny. Może to przez pogodę? Słoneczko tak piękne świeci, że nie chce się siedzieć przed komputerem? A może stres związany z kastracją kota (jakbyście chciały to mogę sklecić notkę z moimi przemyśleniami na temat kastracji) nie dawał mi sklecić chociaż kilku zdań? No ale najważniejsze, ze w końcu się zebrałam. Zdobienie jest, zdjęcia są, post też jest! Nareszcie :P
Chciałabym wam pokazać swoje zdobienie poczynione na kupionym w chińczyku lakierze. Weszłam sprawdzić czy nie ma tych ślicznych topperów-śmierdziuszków, a wyszłam z taką cudowną zielenią. Dodatkowo ożywiłam go błyskotkami. Chociaż ćwieki to dla mnie trend typowo jesienny, w połączeniu z tym lakierem nadają się także na wiosnę.

Firma/Seria: UP Girls
Odcień: 62
Pojemność: 16 ml
Krycie: 2 warstwy
Cena: 3.99 zł
 
 
Kolor:  Kolor jest fenomenalny! Od razu przyciągnął mój wzrok. To ciepła, wiosenna zieleń. Nie wygląda niezdrowo ani blado, jest piękna, soczysta i ciepła. Kojarzy mi się z dojrzałą limonką
Wysychanie: Wysycha tak sobie. Bywały lepsze, bywały też gorsze egzemplarze. Za taką cenę nie będę się czepiać.
Aplikacja: Jestem bardzo mile zaskoczona tym jak przyjemnie się aplikuje. Zakrętka jest bardzo wygodna. Pędzelek ma średnią szerokość, jest idealnie równiutko przycięty i bardzo bardzo elastyczny. W połączeniu z dosyć gęstą konsystencją sprawia, że aplikacja to czysta przyjemność.
Krycie: Ja dałam na pazurki dwie warstwy bo miałam  jakiś gorszy dzień do malowania i porobiłam sobie na niektórych pazurkach straszne smugi. Tak naprawdę lakier mógłby uchodzić za jednowarstwowy. Jest dosyć gęsty, doskonale napigmentowany i ma bardzo wygodny pędzelek. Wystarczy wprawna ręka i pokryjemy pazurki na raz.
Zmywanie: Spodziewałam się, ze będzie farbował, albo mazał się przy zmywaniu. Znów się zdziwiłam bo ani nie zafarbował mi płytki, ani skórek ani nie zmywał się opornie... sama w to nie dowierzam bo droższym lakierom się zadarzało.
Inne: Ma jedną wadę. Wiecie jak pachnie farba do ścian? Ten lakier pachnie dokładnie tak samo. Śmierdzi emulsją do ścian.
Podsumowanie: Poza tą jedną wadą to jestem bardzo miło zaskoczona. Wracając z poczty wskoczyłam na chwilę do chińczyka i wyniosłam taki fajny lakier! Żałuję, że nie przygarnęłam więcej kolorów bo taka pojemność i taka jakość za tak śmiesznie niską cenę to bardzo rzadkie zjawisko. Dodatkowo lakier bardzo dobrze i długo się trzymał. Na pewno jeszcze wrócę po neonowy koral.
Zdobienie: Do zdobienia użyłam ćwieków z AllePaznokcie, które możecie kupić na ich stronie internetowej za 3.90 za 50 szt. oraz toppera Vipera Polka #69





Co myślicie? Kupujecie czasem tanie, chińskie lakiery? 


Czytaj dalej »

Złote jabłko- czyli jesień na paznokciach

czwartek, 28 listopada 2013
Wiem, że mamy już koniec listopada, ale u mnie dziś jesiennie. Ten post miał pojawić się już jakiś czas temu, jednak różne okoliczności przyrody spychały go na dalszy plan. Dziś jednak nadszedł jego czas i oto chciałabym wam zaprezentować mój mani, który brał udział w jesiennym konkursie u Nails by Weronika :)




Przepraszam, że tak mało piszę :( Niestety pogoda nie dopisuje, a ja nie posiadam za bardzo sprzętu, który umożliwiałby zrobienie w taką pogodę zdjęć nadających się do ludzi :(
Czytaj dalej »

Lakierowe Podsumowanie Października

środa, 6 listopada 2013
Październik się skończył, a wraz z nim złota jesień. Nadszedł więc czas na podsumowanie październikowych grzeszków zakupowych. Tym razem zgrzeszyłam ozdobami :) Przybyło mi ich całkiem sporo, za to lakierów o dziwo niewiele. Nie narzekam jednak ponieważ prawie wszystkie zakupy są w 100% przemyślane i zaplanowane :) Ja i mój portfel jesteśmy całkiem zadowoleni z takiego obrotu zdarzeń :D
Oto już trzecie na blogu, nieco spóźnione lakierowe podsumowanie!

Najpierw lakiery: 

MIYO mini drops 32 Orange - Drogeria Jaśmin 4.75zł
Kolejny pachnący dropsik do kolekcji, Zakochałam się już w tym pomarańczu <3

 MIYO mini drops mix - osiedlowa drogeria 3.00 zł
Mały dropsik bez numerka. Jeden ze spontanicznych zakupów. Spodziewałam się kryjącego lakieru, niestety okazał się mleczkiem, jak do frencha.

 MIYO mini drops 151 Night Blue
MIYO mini drops 150 Winter Sky
 Netto - 3.99 zł
Dwie niebieskości z jesiennej kolekcji. Uwielbiam niebieski na paznokciach, nie mogłam się im oprzeć!

 MIYO mini drops 138 Heavy Metallic
MIYO mini drops 145 Extreme Fuchsia
 Netto - 3.99 zł
Kolejna dwójka z jesiennej kolekcji. Oba już pokazywałam na blogu. Szaraczek skradł moje serce <3

 Biały Marmurek - Top Market 4.99 zł
Wspominałam o polowaniu na niego pokazując różowy w podsumowaniu września. Chyba jeszcze zakopuję na beż :P

 Lakier Termiczny 34 - AllePaznokcie.pl  5.50 zł
Zakupiłam to maleństwo przy okazji zamawiania ćwieków. Trochę rozczarował mnie kolor.

 Cairuo 21 - "chińczyk" 3.99 zł
W Chińczyku w moim mieście pojawiły się te toppery :D Bardzo się z tego cieszę bo ten śmierdziuszek jest niemal idealny!


I czas na ozdoby:
wszystkie pochodzą ze sklepu AllePaznokcie.pl

 Stożki 4 mm. 50 szt. - 2.90 zł
Srebrne mieliście okazję oglądać w akcji tutaj. Niestety srebrny kolor ściera się z końców ćwieków podczas noszenia. Złotych jeszcze nie używałam.


Bulion - 2.90 zł
Wybrałam złoty metaliczny gdyż uznałam go za najbardziej praktyczny oraz wielokolorowy mix buliony metalicznego i transparentnego. Na zdjęciach wyszedł ciemny, tak naprawdę jest bardzo kolorowy :)


Okrągłe płaskie ćwieki 50 szt - 2.90zł. 
Miałam już na pazurkach zarówno jedne jak i drugie :) Fajnie się spisują, dobrze się trzymają, jednak złote blakną podczas zmywania.


Ćwieki kwadratowe 2mm - 2.90 zł
Srebrnych jest 50, złotych kupiłam aż 100 :)
Bardzo fajnie wyglądają i nie odpadają od pazurków

Ćwieki kwadratowe 3mm - 2.90 zł
Tym razem troszkę większe. Trzeba pamiętać żeby dobrze je zabezpieczyć lakierem gdyż lubią odpadać.

 Koniczynki - gratis
Cały słoiczek wielokolorowych koniczynek. Matowe, holograficzne i metaliczne, istne cuda!

 Playboy - gratis
Srebrne holograficzne króliczki. Mogłyby być nieco bardziej elastyczne, ale i tak jestem zadowolona :D

 Kwiatuszki 50 szt - gratis
Perłowe kwiatki w miętowym kolorze dostałam zapakowane w torebkę "dilerkę". Przesypałam je w wolną buteleczkę dla wygody przechowywania :)

I jeszcze jeden październikowy zakup:
 Bezczelnie pozazdrościłam B. kapslowego balsamu. Całym serduszkiem zapragnęłam go mieć i jakimś cudownym zrządzeniem losu kapselki pojawiły się niedługo później w biedronce :P


 Fotka zbiorowa wszystkich cudeniek :) 


 W Tym miesiącu wydałam: 67,19 zł


A jak wasze październikowe zakupy? Przyznawać się kto wydał najwięcej :P


Czytaj dalej »



SZABLON BY: PANNA VEJJS.