Soczyste kiwi | Zdobienie

poniedziałek, 19 września 2016
Witajcie!
Pod postem, w którym pokazywałam Wam wzory inspirowane henną na pastelowym tle pojawiły się komentarze, że jeszcze nie macie dość lata więc takie zdobienia nadal chcecie oglądać, a jesień może poczekać. Całkowicie sie z Wam zgadzam bo jednak pogoda za oknem słoneczna i nadal ładna, więc jesienne wzory poczekają do prawdziwie jesiennej pogody! Dlatego dziś pokażę Wam zdobienie, które tego lata było bardzo modne. Mowa oczywiście o owocach, kiwi, arbuzy, cytrusy... wszystko ozdobione kropelkami przez co owocek wyglądał na pyszny i soczysty... No same wiecie, że na instagramie było tego mnóstwo, więc i ja zamarzyłam o takim efekcie na paznokciach. Jeśli chcecie zobaczyć jak mi to wyszło to zapraszam!




Dajcie znać jak wam się podoba i czy mi wyszło!
Dzięki i do następnego :*
Czytaj dalej »

40 pytań kosmetycznych | TAG

piątek, 16 września 2016
Witajcie! Niedawno wpadł mi w oko fajny tag. Na moim  blogu raczej tagów nie uświadczycie, a  może warto by się za nie zabrać bo osobiście bardzo lubię je czytać. Poza tym wciąż mam kłopot ze znalezieniem czasu na pisanie, fotografowanie i obrabianie zdjęć. Mam nadzieję, że miło Wam się będzie czytało moje odpowiedzi!



1. Ile razy dziennie myjesz swoją twarz?
Dwa, a właściwie trzy. Rano myję swoją buzię pianką z Nivea lub nowością z marki Eveline, a wieczorem stosuję podwójne oczyszczanie, czyli oprócz zmycia makijażu płynem micelarnym doczyszczam ją jeszcze przy użyciu żelu z Tołpy i elektrycznej szczoteczki Mary Kay.

2. Jaki masz typ cery?
Suchą, a nawet bardzo suchą.

3. Co jest obecnie Twoim ulubionym produktem do mycia twarzy?
Wszystkie produkty, które teraz używam bardzo lubię, ale chyba żaden nie skradł mojego serca na tyle, żebym była pewna, że po inny już nie sięgnę. Za to szczoteczkę do mycia twarzy pokochałam od pierwszego razu.

4. Czy używasz peelingów do twarzy?
Tak, ale bardzo rzadko. Wspomniana już szczoteczka delikatnie pozwala mi na co dzień pozbywać się martwego naskórka, ale czasem mam ochotę na coś mocniejszego i wtedy sięgam po peelingi.

5. Jakiej marki jest Twój peeling?
Regularnie używam dwóch produktów. Jednym jest peeling-maseczka z marki Vianek, która na pewno na długo zagości w mojej kosmetyczce. Zanim jednak poznałam ten produkt często sięgałam po limonkowy peeling z Ziai.



6. Jakiego kremu do twarzy używasz?
Mam kilka kremów, których używam zamiennie. Wszystko zależy od tego jak danego dnia czuje się moja skóra i czy fundowałam jej jakieś zabiegi. Rano duże znaczenie ma to, ile czasu mam jeszcze zanim będę musiała nałożyć makijaż. Więcej o kremach jakich używam możecie przeczytać TUTAJ

7. Czy masz piegi?
Nie mam, a szkoda bo moim zdaniem delikatne piegi wyglądają słodko.

8. Czy używasz kremu pod oczy?
Tak, w tej chwili jest to naturalny bio krem pod oczy z ekstraktem z ogórka marki Make Me Bio

9. Czy miałaś kiedyś problem z trądzikiem?
Na szczęście nie. Oczywiście jako nastolatka miewałam wypryski, głównie na czole, ale nigdy nie było ich jakoś bardzo dużo. W tej chwili czasem mi coś wyskoczy podczas kobiecych dni lub w reakcji na jakiś kosmetyk.

10. Czy używałaś kiedyś tabletek antytrądzikowych?
Nie.

11. Jakiego podkładu używasz?
Szykuję dla Was wpis z moją kolekcją kosmetyków, więc na pewno podkłady też się tam pojawią. Jest ich kilka, ale moją ulubioną obecnie mieszanką jest Astor Perfect Stay połączony z L'Oreal True Match.

12. Co z korektorem?
Jak dla mnie jest ważniejszy od podkładu. Na bladej cerze bardo mocno widać wszelkie żyłki i zasinienia pod oczami więc bez niego nie wyglądam zbyt dobrze. Mój ulubieniec to obecnie Astor Perfect Stay.

13. W jakiej tonacji jest Twoja skóra?
W ciepłej i żółtej.

14. Co sądzisz o sztucznych rzęsach?
Pięknie dopełniają makijaż i robią "całą robotę". Na większe wyjścia sama chętnie sięgam po połówki lub kępki, ale nie do końca rozumiem noszenie ich na co dzień.

15. Czy wiesz, że mascary powinno się wyrzucać po 3 miesiącach?
Wiem, ale zazwyczaj sugeruję się terminem ważności od otwarcia. Z drugiej jednak strony mniej-więcej tyle czasu zajmuje mi zużycie jednego opakowania.

16. Jakiej mascary teraz używasz?
W tej chwili jest to GOSH Lash Sculpting Fibre Mascara, ale nie do końca się z nią dogaduję.

17. Sephora czy MAC?
Nigdy nie miałam nic z MAC, ale też nie ciągnie mnie do tych kosmetyków. Zdecydowanie Sephora wygrywa pod względem wielości asortymentu.

18. Masz kartę/karty zniżkowe na kosmetyki jakiejś marki lub sklepu?
Mam nawet kilka. Jeśli tylko mogę korzystać z jakiś programów lojalnościowych to to robię. Mam karty min. do Drogreii Natura, Hebe i Sephory.



19. Jakich narzędzi używasz do nakładania makijażu?
Do nakładania podkładu od jakiegoś czasu używam gąbeczek, za to do reszty kosmetyków mam całkiem sporą ilość pędzli, którymi posługuję się na co dzień. Czasem też korzystam z własnego palca.

20. Czy używasz bazy pod cienie?
Typowej bazy pod cienie nie mam, ale do tej roli świetnie sprawdzają mi się cienie Maybelline Colour Tattoo.

21. Czy używasz bazy pod makijaż?
Na co dzień nie, wydaje mi się, że najlepszą bazą jest wypielęgnowana skóra.

22. Ulubiony kolor cienia do powiek?
Złocisty, ciepły brąz. Takich znajdziecie u mnie najwięcej.

23. Kredka do oczu czy eyeliner w płynie?
Zdecydowanie eyeliner w płynie. Z kredkami jakoś się nie dogaduję, więc na co dzień kreskę robię po prostu cieniem.

24. Czy zdarzyło Ci się zrobić sobie krzywdę podczas makijażu?
Fizycznie nie, ale jeśli chodzi o szkody wyrządzone własnemu obliczu to na pewno wiele razy. Makijażowe początki dla nikogo nie są łatwe.

25. Co sądzisz o pigmentach/sypkich cieniach?
Uważam, że są piękne i dają niesamowite efekty, ale ja kompletnie nie umiem posługiwać się sypkimi produktami.



26. Czy używasz kosmetyków mineralnych?
Mam kilka kosmetyków mineralnych Anabelle Minerals i uważam, że wyglądają na skórze cudownie, ja jednak za nic nie umiem w codziennym makijażu posługiwać się sypkimi produktami więc nieczęsto po nie sięgam.

27. Ulubiona szminka?
Biorąc pod uwagę, że mam tyle szminek, że pewnego dnia się w nich utopię to będzie naprawdę trudny wybór... Taką najbardziej ulubioną chyba będzie Lovely Extra Lasting w kolorze 01, a ostatnio także Golden Rose Liquid Matte Lipstick w odcieniu 03.

28. Ulubiony błyszczyk?
Nie używam błyszczyków.

29. Ulubiony róż?
To moja kolejna miłość i razem z lakierami do paznokci i szminkami stanowią moją prawdziwą obsesję. Naprawdę ciężki wybór ale chyba najbardziej polubiłam się jednak z Orgasmem z NARS.

31. Czy lubisz kosmetyki z drogerii?
Tak. Mam całe mnóstwo drogeryjnych kosmetyków i są wśród nich prawdziwe perełki.



30. Czy kupujesz kosmetyki z e-bay/allegro?
Nigdy jeszcze mi się nie zdarzyło. Wolę dokonać zakupu z bardziej zaufanego źródła.

32. Czy kupujesz kosmetyki od ulicznych sprzedawców lub na bazarach?
NIE! Pod żadnym pozorem. Nigdy nie wiadomo czy te produkty były właściwie przechowywane, czy ich termin ważności nie upłynął dawno temu ani tak na prawdę nie wiemy co kupujemy nawet, jeśli na opakowaniu jest logo znanej marki. W takich miejscach kupuję czasem ozdoby do paznokci.

33. Czy chciałabyś chodzić na lekcje wizażu?
Bardzo! Jestem samoukiem i ogromną przyjemność sprawiłoby mi doskonalenie swoich umiejętności pod okiem profesjonalisty.

34. Czy zdarza Ci się niezdarnie nakładać makijaż?
Mam nadzieję, że nie, ale nie mogę ręczyć za makijaże wykonywane o 6 rano kiedy jeszcze połowa mojej świadomości smacznie śpi.

35. Zbrodnia w makijażu, której nie możesz przeżyć?
Brwi, czarne grube, kanciaste krechy wyglądające jak wykonane grubym flamastrem przy użyciu ekierki.



36. Lubisz kolorowe makijaże?
Uwielbiam, ale nie noszę zbyt często. Rzadko zdarzają się okazje do noszenia papuzich makijaży, a na co dzień chyba nie czułabym się w takim make-upie swobodnie. No chyba, że jakiś jeden mocny kolor jako przełamanie delikatnego, codziennego looku.

37. Która gwiazda ma według Ciebie zawsze idealny makijaż?
Nie mam pojęcia! Gwiazdy raczej mnie nie interesują i nawet nie wiem kogo ewentualnie mogłabym wskazać. Lubię te gwiazdy na niebie ale one się nie malują

38. Jeśli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego produktu, co to by było?
Korektor.

39. Czy wychodzisz z domu bez makijażu?
Tak i nie mam z tym większego kłopotu jeśli idę na zakupy czy na spacer. Jednak do szkoły czy pracy uważam, że warto się trochę pomalować żeby wyglądać na bardziej profesjonalną i zadbaną.

40. Czy sądzisz, że wyglądasz dobrze bez makijażu?
Myślę, że tak. Nie wstydzę się tak wychodzić, a ludzie nie uciekają z krzykiem na mój widok.




To by było na tyle, koniecznie podzielcie się ze mną swoimi odpowiedziami, chociaż na niektóre pytania!
Dzięki i do następnego :*
Czytaj dalej »

Pastel Fan Brush | Zdobienie

czwartek, 8 września 2016
Witajcie!
Ja uparcie nie godzę się z tym, że wakacje dobiegły końca i wielkimi krokami zbliża się jesień. Absolutnie nie przyjmuję tego do wiadomości! Dlatego też po raz kolejny uraczę Was zdobieniem w letnio-wiosennym klimacie. Pastelowe tło zrobione przy pomocy wachlarzowego pędzelka i wzory przypominające tatuaże z henny to mało oczywisty wybór jak na  nadchodzącą porę roku, ale kto z nas nie chciałby zatrzymać lata chociażby trochę dłużej, nawet jeśli tylko na paznokciach? 





Dajcie znać czy zdobienie przypadło Wam do gustu, a jeśli tak to czy chcecie takich więcej, czy jednak czas się skupić na jesiennych stylizacjach :)
Dzięki i do następnego :*
Czytaj dalej »

Lato w kolorze Cafe del Mar

poniedziałek, 5 września 2016
Lato ma się ku końcowi ale to jeszcze nie jest jego koniec! Wciąż możemy korzystać z przepięknej pogody i cieszyć się letnim manicure! A na wakacyjny urlop nad morzem nie ma nic lepszego niż manicure hybrydowy, którym będziemy cieszyć się przez wiele dni bez obaw o odpryski czy wytarte końcówki! Najpiękniejsze letnie kolory znajdziemy w kolekcji Indigo by Natala Siwiec. Cudowne, delikatne pastele, świeże, podkreślające opaleniznę kolory to wybór wprost idealny na ostatnie dni lata. Moim faworytem musiał być oczywiście delikatny błękit Cafe del Mar, w którym zakochałam się od pierwszego spojrzenia na zapowiedzi nowej kolekcji, a gdy zobaczyłam go na żywo podczas szkolenia z marką Indigo po prostu przepadłam! To najpiękniejszy odcień błękitu jaki mogłam sobie wymarzyć! 



Niebieski to mój kolor! Zwłaszcza tego lata gościł nie tylko na moich paznokciach, ale także w szafie, makijażu, dodatkach i... na włosach! Nie mogłam sobie więc odmówić manicure inspirowanego moją ulubioną letnią koszulą w kolorach błękitu wykonanego między innymi cudownym błękitem Cafe del Mar!





Jednak kolekcja Indigo by Natalia Siwiec nie kończ się na pastelowym błękicie! Znajdziecie tu całe mnóstwo innych kolorów! Cudowna, świeża mięta, delikatne fiolety czy pudrowy róż, który razem z Cafe del Mar stworzy najmodniejsze w tym roku połączenie kolorów! Brzmi kusząco? Lećcie sprawdzić, co jeszcze Indigo przygotowało dla swoich klientek, ale UWAGA! Grozi zakochaniem! <3 p="">



Dajcie znać jakie są wasze ulubione letnie kolory! Jeśli tak jak na zakochałyście się już w lakierach hybrydowych Indigo, które oprócz cudownych kolorów kuszą doskonałą jakością to chętnie się dowiem, jakie kolory polecacie! 
Dzięki i do następnego :*

zBLOGowani.pl
Czytaj dalej »

Tropikalna plaża | Zdobienie

środa, 31 sierpnia 2016
Witajcie!
Wiem, długo mnie nie było. Posty miały się pojawiać automatycznie ale coś nawaliło i na blogu zapanowała cisza. I to bardzo długa cisza. Wróciłam już jednak, mam nadzieję, czuję się o wiele lepiej, mam mnóstwo nowych pomysłów i zapału do pisania! Mam też sporo zaległości, ale obiecuję je szybko nadrobić więc liczcie się z tym, że w najbliższym czasie na blogu będzie się sporo działo!
No ale dość tłumaczenia! Dzisiaj pokażę Wam zdobienie, które nosiło mi się bardzo dobrze letnią porą. Zachód słońca na tropikalnej plaży. Brzmi dobrze? To zapraszam do obejrzenia! 







Dzięki i do następnego :*
Czytaj dalej »

Kwiatki | Zdobienie

wtorek, 16 sierpnia 2016
Witajcie! Na wstępie chcę poinformować, że z różnych przyczyn - głównie zdrowotnych-  znów wywiało mnie na wieś. Zapewne zauważyłyście, że ostatnio rzadziej piszę i ogółem mniej mnie w internetach. Wrócę dopiero pod koniec sierpnia. Nie chcę zostawiać bloga na tak długo więc posty będą się pojawiały. Pokażą się zaległe zdobienia, które przygotowałam już do publikacji i w większości będą publikowane automatycznie. Postaram się odpowiadać na Wasze komentarze z telefonu, także nie martwcie się, niedługo wrócę mam nadzieję, że z nową siłą i nowym zapałem do malowania i pisania, a także z lepszym samopoczuciem!






Dzięki i do następnego :*
Czytaj dalej »

Opróżniamy nasze kosmetyczki | Kosmetyki do pielęgnacji twarzy

niedziela, 14 sierpnia 2016
Witajcie! Jakiś czas temu dołączyłam do wyzwania organizowanego przez portal Trusted Cosmetics. Wyzwanie nazywa się Opróżniamy Nasze Kosmetyczki i jak sama nazwa wskazuje ma na celu pokazanie zasobów kosmetycznych każdej z nas. Wyzwanie dotyczące pielęgnacji twarzy to drugi z tematów. Pierwszym było pokazanie kosmetyków, które używamy - wszystkich! Niestety nie podołałam pierwszemu zadaniu. Ilość używanych przeze mnie produktów - do pielęgnacji, ale przede wszystkim do makijażu po prostu przeraziła nawet mnie. Sfotografowanie (połowy)  tego wszystkiego trwało wieki, a napisanie chociażby jednego zdania na temat każdego produktu spowodowałoby, że post byłby nieskończenie długi. Dlatego też wątpię, żeby kiedykolwiek na moim blogu pojawił się wpis pokazujący całość mojej "kosmetyczki" w jednym miejscu- nie jestem typem minimalistki i otwarcie się do tego przyznaję! 

Jednak pokazanie wszystkiego w częściach da się zrobić, dlatego drugie zadanie z wyzwania czyli pokazanie produktów do pielęgnacji twarzy nie sprawiło mi większych kłopotów! Zwłaszcza, że jakiś czas temu mogłyście przeczytać mój wpis o porannej pielęgnacji cery [KLIK]- trochę się już ona zmieniła, ale wiele elementów i moich opinii o produktach pozostało niezmienne.


Demakijaż

Jest to pierwszy i podstawowy krok w pielęgnacji cery. Bez niego nie może istnieć cała reszta. Do demakijażu wybieram zazwyczaj płyny micelarne- które delikatnie oczyszczą cerę lub dwufazowe- które poradzą sobie nawet z trudnym, trwałym makijażem. W tej pierwszej kategorii mój wybór pada zazwyczaj na znany wszystkim płyn micelarny Be Beauty z Biedronki. Kosmetyk tani i skuteczny, w wygodnym opakowaniu. Nie trzeba o nim wiele pisać bo z pewnością znany jest każdemu. Ostatnio polubiłam też płyn micelarny z firmy Tołpa. Ma przyjemny skład i doskonale oczyszcza skórę, jednak nie jestem pewna czy jeszcze będę do niego wracać - jest droższy od Be Beauty i nie do końca lubię jego zapach.


Gdy jednak zachodzi potrzeba zmycia mocnego, wodoodpornego makijażu płyn micelarny może nie wystarczyć. Wtedy sięgam po swojego ulubieńca czyli płyn dwufazowy z Sephory - jest to najlepszy kosmetyk do zmywania makijażu. W mgnieniu oka rozpuści wszystko, nie rozmazuje produktów po twarzy i nie pozostawia nieprzyjemnej "mgły" na oku. Próbowałam go z ciekawości zastąpić płynem dwufazowym z Be Beauty, ale ten już nie sprawdza się tak dobrze. Jest mniej skuteczny, potrzebuje więcej czasu na rozpuszczenie kosmetyków i czasem zostawia mgiełkę na oczach.





Oczyszczanie

Wbrew pozorom demakijaż i oczyszczanie to nie to samo. Gdy do swojej pielęgnacji wprowadziłam kosmetyki oczyszczające skórę sama byłam zaskoczona jak wiele zanieczyszczeń pozostaje na skórze po demakijażu. Na mojej łazienkowej półce do oczyszczania znajdują się dwa produkty. Pierwszy to oczyszczająca pianka do twarzy z Nivea. Fajnie się sprawdza rano do zmycia z twarzy resztek kremu czy sebum. Forma pianki jest bardzo przyjemna w użyciu, zwłaszcza rano, masaż twarzy taką puszystą chmurką zachęca by nie pomijać tego kroku. Nie sprawdziła mi się natomiast do używania wieczorem w połączeniu ze szczoteczką elektryczną do oczyszczania skóry twarzy więc na noc stosuję bardzo przyjemny i delikatny dla skóry żel marki Tołpa.



Tonizacja

Wiele osób nie docenia działania toników. To duży błąd. Przywracają one naturalne Ph skórze, zmywają resztki produktów oczyszczających, a wiele z nich ma dodatkowe właściwości pielęgnujące skórę. Tu znów na półce znajdziecie dwa produkty. Jeden z mich to mój ulubiony Super Power Mezo Tonik marki Bielenda. Ja wybrałam wersję nawilżającą i faktycznie widzę, jego działanie. Cudownie odświeża skórę i delikatnie ją nawilża. Przygotowuje skórę na przyjęcie kolejnych kosmetyków. Drugi tonik to Sylveco hibiskusowy tonik do twarzy. Nie jestem jego fanką przez jego zapach i konsystencję, którą czuję na skórze. Działa dobrze, fajnie nawilża ale nie mam po nim tego cudownego uczucia świeżości, mam wrażenie, że skóra się po nim lekko lepi, z tego powodu wolę używać go na noc.



Serum

Dobroczynne działanie serum jest również często pomijane. Są to produkty o dużym stężeniu składników aktywnych i specjalistycznym działaniu. Zwykle serum skoncentrowane jest na jeden problem, dlatego warto posiadać ich więcej niż jedno. W mojej kosmetyczce znajdują się dwa. Jedno to serum z Delia z kwasem hialuronowym, który moja skóra uwielbia. Ma ono fajną, żelową konsystencję i bardzo szybko się wchłania przez co doskonale nadaje się pod makijaż i w taki sposób go używam. Drugie serum to oleisty produkt marki Palmer's, o którym możecie poczytać szczegółowo w osobnym poście [KLIK] więc nie będę się tutaj rozpisywać. 



Krem do twarzy

Jeśli chodzi o kremy do twarzy to sama przed sobą muszę się przyznać do nałogowego zbieractwa. W mojej kosmetyczce aktualnie znajduje się aż siedem sztuk. Jeśli chodzi o kremy na noc bo moim ulubionym jak na razie jest krem z Biolaven. Jest lekki, szybko się wchłania i dobrze pielęgnuje moją suchą skórę. Przepięknie pachnie lawendą i doskonale utrzymuje makijaż. Poza tym ma świetny skład, więc na pewno będę do niego wracać. Jakiś czas temu zainteresowałam się także działaniem witaminy D i nową serią Lirene Pro Vita D. Z tej serii posiadam zarówno krem na dzień jak i na noc. Z obu jestem zadowolona. Są to raczej lekkie kremy co jest ogromną zaletą na dzień, ale na noc nie zawsze wystarcza mojej skórze. Nie uważam jednak, że jest to krem zły, w dni kiedy moja skóra czuje się lepiej stosuję go z wielką przyjemnością.

klik


Spory zapas kremów mam także z marki Soraya i ich serii Ideal Beauty. Nie wyrobiłam sobie o nich jeszcze zdania, ale zauważyłam, że krem na noc ma bardzo fajną, bogatą konsystencję. Lekki żelowy krem na dzień to ideał pod makijaż gdyż wchłania się niesamowicie szybko! Bogaty krem-esencja na dzień to moj wybór gdy nie robię makijażu. Faktycznie czuć, że jest bogaty ale jednocześnie nie jest bardzo ciężki więc nawet pod makijaż sprawdziłby się świetnie, chociaż potrzebuje dłuższej chwili na wchłonięcie. Dodatkowo przepięknie rozświetla cerę! Ostatni krem w moim arsenale to dermatologiczny krem z koncernu Oceanic D-vit boost. To chyba mój ulubieniec jeśli chodzi o stosowanie na noc. Ma bogatą konsystencję i zbawienne działanie na skórę. Nie tylko świetnie nawilża i odżywia ale także przyspiesza gojenie wszelkich zmian i drobnych ranek, a  mojemu Lubemu widocznie przyspieszył gojenie dość poważnego i rozległego poparzenia delikatnej skóry pod okiem.


Krem pod oczy

Jak juz przebrnęłam przez kremy do twarzy to już będzie z górki! Krem pod oczy mam jeden i jest on z firmy Make Me Bio i zawiera ekstrakt z ogórka. Bardzo lubię ten krem za jego odżywcze właściwości i lekką konsystencję, która nadaje się pod makijaż.



Pielęgnacja uzupełniająca

Moja codzienna pielęgnacja zawiera wiele etapów i wiele produktów, ale sucha skóra wymaga też mocniejszego działania. W mojej uzupełniającej pielęgnacji znajdzie się wiele produktów, gdyż jeśli chodzi o maseczki to chętnie wybieram różne rodzaje i zazwyczaj kupuję i używam to, co mnie zainteresuje lub jest aktualnie na promocji. Są jednak produkty, które mają szczególne miejsce w moich zbiorach.  Jest to przede wszystkim oczyszczająca maseczka Pilaten Black Mask, której nie używam zbyt często, ale jest ze mną od lat. Oczyszcza skórę idealnie i ze wszystkich, nawet minimalnych zanieczyszczeń. Równie chętnie, ale o wiele częściej sięgam po peeling-maseczkę  z mielonym lnem z firmy Vianek. Zazwyczaj stosuję ją po prostu jako maseczkę nawilżającą i uwielbiam efekt miękkiej, odżywionej i nawilżonej skóry jaki pozostawia. Ogromną miłością darzę też olejki. Moja skóra je uwielbia! Ostatnio fajnie używa mi się olejku Soraya Ideal Beauty, który łączy w sobie zalety wielu drogocennych olejków. Jeśli chodzi o inne maseczki to przewinęły i nadal przewijają się przez moją pielęgnację różne produkty, ale gdy nie wiem co kupić, sięgam po maseczki z Ziai, szczególnie upodobałam sobie zieloną.

To by było na tyle, jeśli chodzi o mój rytuał dbania o skórę. Mimo młodego wieku wymaga ona szczególnej uwagi. 

Dajcie znać jakie są Wasze ulubione produkty do pielęgnacji cery i jak wiele etapów ma wasza pielęgnacja! 

Dzięki i do następnego :*

Czytaj dalej »



SZABLON BY: PANNA VEJJS.